R. Bąkiewicz o obronie polskich granic: To ważny sygnał dla innych narodów Zachodniej Europy czy Skandynawii, że można się bronić przed masową migracją
Lider Ruchu Obrony Granic, Robert Bąkiewicz, przyznał, że obrona granic była i nadal jest jednym z kluczowych wyzwań w obliczu nielegalnej migracji.
Jako społeczeństwo i jako ruch dokonaliśmy rzeczy, wydawałoby się, niemożliwej. Zmusiliśmy rząd sprzyjający polityce migracyjnej Unii Europejskiej i Niemiec do wprowadzenia istotnych korekt – zauważył Robert Bąkiewicz.
Jednocześnie podkreślił, że zmiany te nastąpiły wyłącznie pod wpływem presji społecznej i konsekwentnego nacisku, zaznaczając, iż w tym obszarze konieczna jest stała aktywność.
– Myślę, że możemy jako Polacy, jako polscy patrioci powiedzieć, że osiągnęliśmy ogromny sukces. Nie pamiętam, żeby ani politycy, ani jakakolwiek inna grupa społeczna zmusiła Tuska do jakichś realnych zmian, korekt polityki. Nam się to udało i to jest ważny sygnał dla innych narodów Zachodniej Europy czy Skandynawii, że można się bronić przed masową migracją – wskazał lider Ruchu Obrony Granic.
Nie Herr Tusk! Nie pozwolimy na to!
Nie pozwolimy – żeby twoja tyrania zniszczyła 1000-letni naród. #RuchObronyGranic pic.twitter.com/jT1SguYi8i
— Robert Bąkiewicz (@RBakiewicz) December 29, 2025
Robert Bąkiewicz podziękował wszystkim osobom zaangażowanym w obronę granic oraz tym, którzy nadal monitorują sytuację na polskich granicach. Wyraził również wdzięczność wobec Straży Granicznej i Wojska Polskiego.
Ruch Obrony Granic podjął kontrole na granicy z Niemcami, aby powstrzymać proceder przerzucania do Polski tysięcy nielegalnych, islamskich migrantów.
Pod wpływem nacisku społecznego rząd Donalda Tuska wprowadził kontrole graniczne z Niemcami i Litwą, a następnie przedłużył ich obowiązywanie do 4 kwietnia przyszłego roku.
RIRM



