fot. PAP/Jarek Praszkiewicz

Determinacja do końca. Kolejny dzień protestu górników

Trwa protest górników z kopalni „Silesia” w Czechowicach-Dziedzicach. W poniedziałek przedstawiciele związków zawodowych mają rozmawiać  z ministrem energii Miłoszem Motyką.

To siódma doba protestu.

– Wiadomo, są lepsze i gorsze dni, ale suma sumarum mimo gorszych dni jesteśmy zdeterminowani walczyć do końca, do skutku – mówi jeden z protestujących górników Patryk Iwaniec.

Do tej pory górnicy nie znaleźli partnera do rozmów. Gdy posłowie koalicji rządowej spędzali święta z rodzinami, pod ziemią trwała walka o miejsca pracy, o byt górniczych rodzin.

Nikt podczas tych 7 dni nie przyjechał, nie spytał, jak się czują górnicy, czego oczekują – mówi pos. PiS Grzegorz Matusiak.

Pracownicy „Silesii” nie otrzymali oczekiwanych gwarancji.

Ustawa, która weszła i która nie obejmuje PG „Silesia”, doprowadza przedsiębiorstwo „Silesia” i pracowników na los skazujący, to jest likwidacja naszego przedsiębiorstwa w białych rękawicach przez rządzących- alarmuje Grzegorz Babij.

Sytuacja przedsiębiorstwa górniczego pokazuje, jak dziś traktowany jest polski węgiel.

Ci górnicy muszą mieć pracę, muszą mieć w górnictwie pracę, bo to jest nasze złoto, śląskie złoto – mówi pos. PiS Grzegorz Gaża.

Protest będzie trwał do skutku. W poniedziałek związkowcy mają spotkać się z  ministrem energii. Niewykluczone, że po tym spotkani zapadnie decyzja o rozpoczęciu pikiety przed siedzibą przedsiębiorstwa.  Pierwotnie była ona zaplanowana na jutro, ale ze względu na planowane rozmowy została wstrzymana.

TV Trwam News

drukuj