fot. pixabay.com

Projekty ustaw o KRS oraz tzw. praworządnościowej trafiły pod obrady rządu  

Rząd na trwającym posiedzeniu zajmie się projektami Ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz tzw. ustawy praworządnościowej. „Te ustawy nie mają nic wspólnego z jakąkolwiek praworządnością” – ocenił poseł Michał Woś z Prawa i Sprawiedliwości.

Propozycja zmian przepisów dotyczących KRS przewiduje m.in. wybór sędziowskich członków Rady przez wszystkich sędziów. Z kolei głównym założeniem tzw. ustawy praworządnościowej jest powtórzenie konkursów na stanowiska sędziowskie obsadzone w procedurze z udziałem KRS w kształcie od marca 2018 r. oraz uporządkowanie statusu sędziów powołanych w latach 2018-2026.

Minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek, twierdzi, że projekty mają załagodzić sytuację i naprawić to, co zepsuto. Poseł Michał Woś z Prawa i Sprawiedliwości uważa jednak, że są one całkowitym przeciwieństwem praworządności.

– Donald Tusk, Waldemar Żurek i wcześniej Adam Bodnar działają jak u Orwella. Tam wojna to pokój, a u Tuska i Żurka absolutne bezprawie w ich ustach to praworządność. To jest takie prawo, jak Tusk je rozumie. Te ustawy nie mają nic wspólnego z jakąkolwiek praworządnością. Jeśli w Polsce miałoby zapanować zachowanie zgodne z prawem, to wystarczyłoby zacząć stosować prawo. Problem jest jeden, że Tusk, Bodnar i Żurek nie chcą stosować prawa i zamykają oczy na regulacje – mówi poseł Michał Woś.

Były wiceminister sprawiedliwości wyraził przekonanie, że rządowe projekty ustaw w tej sprawie nie uzyskają aprobaty prezydenta.

– Chodzi tylko o bicie piany i uzasadnienie planowanego zamachu na Trybunał Konstytucyjny – ocenia polityk.

RIRM

drukuj