Prezydent Chorwacji: Musimy dbać o swoje interesy, nie wchodząc w żadne „koalicje chętnych”
Prezydent Chorwacji, Zoran Milanović, oświadczył w piątek, że jego kraj powinien „dbać o swoje interesy i nie wdawać się w żadne koalicje chętnych” – przekazała chorwacka stacja telewizyjna N1.
Prezydent Zoran Milanović wziął w piątek udział w obchodach 34. rocznicy otwarcia Chorwackiej Akademii Wojskowej im. dr. Franjo Tudjmana. Podczas przemówienia zaznaczył, że „w chwilach zamętu w Europie i dramacie, który wciąż trwa na Ukrainie możemy tylko mieć nadzieję, że znajdzie się więcej rozsądku”.
„Nie chcę, aby chorwaccy politycy i przywódcy byli wśród winnych i odpowiedzialnych, ponieważ nie ma takiej potrzeby. Powinniśmy dbać o swoje interesy i nie wdawać się w żadne koalicje chętnych, bo wtedy po co byłoby NATO” – stwierdził chorwacki prezydent.
„Koalicja chętnych” powstała 2 marca br. z inicjatywy premiera Wielkiej Brytanii, Keira Starmera, w celu opracowania kompleksowego planu wsparcia dla Ukrainy, zapewnienia jej stałego dostępu do broni oraz podejmowania działań zmierzających do zakończenia wojny. Należą do niej 33 państwa – głównie europejskie, w tym Chorwacja, a także Australia, Nowa Zelandia, Japonia i Turcja. W skład koalicji nie weszły m.in. USA, niektóre państwa bałkańskie, Węgry oraz Słowacja.
Zoran Milanović skomentował też sytuację w NATO, ostrzegając: „Czym jest NATO bez Stanów Zjednoczonych? Niby jest, ale nie istnieje”.
Prezydent Zoran Milanović po rozpoczęciu przez Rosję inwazji przeciwko Ukrainie kilkakrotnie wypowiadał się przeciwko wsparciu udzielanemu Kijowowi przez Zagrzeb, a samą wojnę określił jako „działania zastępcze NATO i USA”. Pod koniec 2024 r. sprzeciwił się udziałowi chorwackich żołnierzy w natowskiej misji NSATU, mającej koordynować dostawy uzbrojenia, amunicji i sprzętu wojskowego, a także szkolić ukraińskich żołnierzy.
PAP



