fot. pixabay.com

Biskupi apelują o ochronę życia nienarodzonych na Ukrainie. Od 1991 r. zamordowano tam 30 mln dzieci

100. rocznica wprowadzenia w Rosji Sowieckiej powszechnego prawa do tzw. aborcji, stała się dla rzymskokatolickich biskupów Ukrainy okazją do przypomnienia wiernym i politykom o obowiązku ochrony życia od chwili jego poczęcia. Niegodziwe prawo uchwalone w czasach radzieckich, nigdy nie zostało zmienione w niepodległej już Ukrainie. Od 1991 r. zamordowano w tym kraju około 30 mln nienarodzonych dzieci.

W dniach 16-18 listopada mija 100 lat, od kiedy władze radzieckie uchwaliły prawo do tak zwanego „sztucznego przerywania ciąży”. Tym sposobem Związek Radziecki stał się pierwszym na świecie krajem, gdzie zalegalizowano morderstwo dzieci nienarodzonych. Proceder zabijania najbardziej bezbronnych osiągnął w tym kraju swoje apogeum w 1964 roku, kiedy to zamordowano 7 milionów nienarodzonych dzieci.

Przypominając te smutne fakty, księża biskupi odnieśli się do obecnych czasów, wyrażając swój żal, że niegodziwe prawo uchwalone w czasach radzieckich, nigdy nie zostało zmienione w niepodległej już Ukrainie. Pasterze Kościoła katolickiego zwrócili uwagę, że od 1991 roku, czyli od ogłoszenia przez Ukrainę niepodległości, w tym kraju zamordowano ok. 30 milionów nienarodzonych dzieci.

W liście pasterskim przypomniano, że każda tzw. aborcja, tak chirurgiczna, jak i farmakologiczna jest grzechem przeciwko piątemu przykazaniu Dekalogu. Biskupi zachęcili wiernych do modlitwy w intencji nienarodzonych dzieci, a także do praktyki „duchowej adopcji nienarodzonych”. Przypomniano także politykom, że zgodnie z artykułem 27 Konstytucji Ukrainy „każda osoba ma nienaruszalne prawo do życia”.

Mariusz Krawiec SP/Radio Watykańskie/radiomaryja.pl

drukuj