fot. PAP/Szymon Pulcyn

PiS krytykuje politykę zdrowotną rządu D. Tuska. Pos. E. Witek: Musimy oddzielić publiczną i prywatną służbę zdrowia

Prawo i Sprawiedliwość nie zgadza się z polityką zdrowotną obecnego rządu i przygotowuje własne propozycje naprawy systemu. Partia wypracowuje program podczas debat panelowych wraz z ekspertami oraz w trakcie rozmów z Polakami.

Podczas dzisiejszej konferencji we Wrocławiu poseł Elżbieta Witek zaznaczyła, że prywatyzacja służby zdrowia nie jest remedium na poprawę sytuacji pacjentów – to ograniczanie im dostępu do leczenia.

Polityk sprzeciwiła się też pomysłom koalicji rządzącej, aby kobiety rodziły na SOR. Takie propozycje – jak dodała – nie przybliżają nas do poprawy sytuacji demograficznej.

Poseł PiS wskazała, że to, jak tragiczna jest sytuacja, obrazują pomysły minister zdrowia.

– Dla niej naprawa tego, co się dzieje w ochronie zdrowia zawiera dwa elementy. Pierwszy element to 30 proc. szpitali powinno zniknąć. A drugi element, o którym mówi pani minister, brzmi w ten sposób: pacjencie, jak masz jakiś zabieg, potrzebujesz się leczyć, zapłać za to z własnej kieszeni, a potem weź fakturę i idź do swojego ubezpieczyciela, niech ci za to leczenie zwróci – zwróciła uwagę Elżbieta Witek.

PiS sprzeciwia się takim pomysłom. Elżbieta Witek zaznaczyła, że partia wraz z ekspertami szuka rozwiązań, które będą służyć przede wszystkim pacjentom.

Jednym wniosków jest potrzeba oddzielenia publicznej i prywatnej służby zdrowia.

– Służba zdrowia ma być nieodpłatna dla każdego pacjenta, natomiast ten, kto chce korzystać ze służby prywatnej, ma do tego prawo i miał właściwie cały czas. Ale nie może być tak, że pacjent idzie do gabinetu prywatnego lekarza, uzyskuje tam diagnozę, potrzebna jest operacja i tę operację potem wykonuje ten sam lekarz, ale w szpitalu publicznym, za publiczne pieniądze i na zakupionym sprzęcie z pieniędzy publicznych. Tak nie może być. Musimy to oddzielić – podkreśliła polityk PiS.      

Poseł powiedziała, że należy również zadbać o kształcenie lekarzy i pielęgniarek, aby specjalizacje nie były tak ograniczone i nie zabrakło nam medyków. Skrytykował też obecną ekipę rządzącą za to, że likwiduje uczelnie medyczne, które funkcjonowały za Zjednoczonej Prawicy.

RIRM

drukuj