fot. PAP/Albert Zawada

Pos. M. Błaszczak: Rządzącym za to dwa lata dałbym ocenę najniższą z możliwych, czyli jedynkę. To jest fatalny rząd. Oni przede wszystkim doprowadzili do zapaści służby zdrowia i ruiny finansów publicznych

Rządzącym za to dwa lata dałbym ocenę najniższą z możliwych, czyli jedynkę. To jest fatalny rząd. Oni przede wszystkim doprowadzili do zapaści służby zdrowia i ruiny finansów publicznych. Trzeci rok z rzędu budżet będzie bardzo fatalny, na dodatek o bardzo wysokim deficycie – najwyższym w historii. Zadłużenie Polski wzrasta. Nie ma pieniędzy na podstawowe sprawy. Oni zabrali tarcze energetyczne, co spowodowało wzrost cen energii. Zabrali zerowy podatek VAT na żywność, a przysolili opłatę paliwową, która spowoduje wzrost cen paliwa. To są działania szkodliwe dla Polski – mówił Mariusz Błaszczak, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, były minister obrony narodowej, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

W Warszawie odbyła się narada kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości. Spotkanie dotyczyło przyszłości partii oraz tarć, jakie w niej zachodzą. Prezes Jarosław Kaczyński wezwał Mateusza Morawieckiego do obecności w spotkania, ten jednak się na nim nie wstawił.

To była konstruktywna dyskusja. Przeprowadzamy takie posiedzenia cyklicznie. Rozmawialiśmy także na temat spraw, które nabrzmiały medialnie, ale było bardzo merytorycznie. Myślę, że sprawa została świadomie przeskalowana. Niemniej jednak my jesteśmy środowiskiem o bardzo szerokim spektrum, łączy nas program Prawa i Sprawiedliwości oraz przywództwo prezesa Jarosława Kaczyńskiego. To wszystko, co dotyczy naszych spraw wewnętrznych, omawiamy na posiedzeniach. Koncentrujemy się nie na sobie, ale na tym, by przygotować dobry program dla Polski, chcemy pokazać alternatywę wobec złych rządów Donalda Tuska – wskazał Mariusz Błaszczak.

Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że nieobecność byłego premiera była bardzo źle odebrana.

Brak obecności Mateusza Morawieckiego odebraliśmy źle. Spotkanie było zorganizowane z trzema osobami. Na pewno będzie kolejne posiedzenie, sprawę należy zamknąć. Musimy przestać zajmować się sobą publicznie – oznajmił poseł PiS.

Sytuacja w polskiej służbie zdrowia jest krytyczna. W związku z tym Prawo i Sprawiedliwość przedstawi propozycję wyjścia z kryzysu w służbie zdrowia. Ma ona być oparta na konkretach i realnych działaniach.

My przedstawiamy naszą propozycję, jak wyjść z kryzysu w służbie zdrowia. W sobotę w Warszawskim Towarzystwie Lekarskim zorganizowaliśmy naszą konferencję w ramach programu Alternatywa. Będziemy prezentować szczegóły, które mogą naprawić służbę zdrowia. Mogę powiedzieć o jednym z rozwiązań, które było już prezentowane przez Jarosława Kaczyńskiego podczas objazdu Polski. Proponujemy oddzielić publiczną służbę zdrowia od prywatnej. Na styku tych dwóch systemów dochodzi do wielu patologii. Stawiamy taką tezę, że lekarz powinien wybrać czy chce pracować w publicznej służbie zdrowia i wtedy cały swój czas poświęca pacjentom z publicznej służby zdrowia, czy chce pracować w prywatnej służbie zdrowia. Chodzi o to, by nie łączyć aktywności w prywatnej i publicznej służbie zdrowia. Oczywiście będą także inne pomysły. Najistotniejsze jest to, że Prawo i Sprawiedliwość proponuje konkretne i realne działania, jak naprawić sytuację, która została zepsuta przez nieudolne rządy „Koalicji 13 grudnia”- akcentował były minister obrony narodowej.

Po dwóch latach rządów coraz częściej pojawiają się bardzo krytyczne oceny działań obecnej władzy. Zarzuty dotyczą zarówno stanu finansów publicznych, jak i funkcjonowania kluczowych obszarów państwa, w tym służby zdrowia. Wskazuje się na rekordowy deficyt budżetowy, rosnące zadłużenie oraz decyzje, które bezpośrednio uderzają w portfele obywateli.

Rządzącym za to dwa lata dałbym ocenę najniższą z możliwych, czyli jedynkę. To jest fatalny rząd. Oni przede wszystkim doprowadzili do zapaści służby zdrowia i ruiny finansów publicznych. Trzeci rok z rzędu budżet będzie bardzo fatalny, na dodatek o bardzo wysokim deficycie – najwyższym w historii. Zadłużenie Polski wzrasta. Nie ma pieniędzy na podstawowe sprawy. Oni zabrali tarcze energetyczne, co spowodowało wzrost cen energii. Zabrali zerowy podatek VAT na żywność, a przysolili opłatę paliwową, która spowoduje wzrost cen paliwa. To są działania szkodliwe dla Polski – stwierdził Mariusz Błaszczak.

radiomaryja.pl

drukuj