By Marcin Białek - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=16823300

Prezydent Ukrainy zaprasza K. Nawrockiego do Kijowa. Prezydenckie Biuro Polityki Międzynarodowej: Nad datą spotkania prezydentów w Warszawie pracujemy w kontaktach dyplomatycznych, które są otwarte i aktywne

Wołodymyr Zełenski zaprasza Karola Nawrockiego do Kijowa. Propozycja padła w poniedziałek w Londynie. Szef Prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, Marcin Przydacz, przekazał, że trwają pracę na ustaleniem daty i formy spotkania obu prezydentów.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy po spotkaniu w Londynie w ramach koalicji chętnych, prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, zaprosił prezydenta Karola Nawrockiego do Kijowa. Sam też wyraził chęć przyjazdu do Polski.

„Jeśli chodzi o prezydenta Polski, z przyjemnością bym się z nim spotkał. Zaprosiłem go i powiedziałem: proszę wybrać dowolną datę. Jakąkolwiek datę wybierzecie, ja z przyjemnością się spotkam […]. Potrzebuję daty i wtedy, jeśli prezydent (Nawrocki) – oficjalnie lub nieoficjalnie, jak zechce – zaprosi i zaproponuje termin, oczywiście przyjadę z oficjalną wizytą do Polski. To dla mnie ważne” – wskazał ukraiński przywódca.

W odpowiedzi na zaproszenie ukraińskiego przywódcy, Szef Prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, Marcin Przydacz, przekazał, że trwają pracę na ustaleniem daty i formy spotkania obu prezydentów.

„Cieszymy się, że relacje z Polską są dla Prezydenta Ukrainy ważne. Dla nas również ważne są dobrosąsiedzkie, oparte o wzajemny szacunek, relacje z Ukrainą. Nad datą spotkania prezydentów w Warszawie pracujemy w kontaktach dyplomatycznych, które są otwarte i aktywne” – napisał Marcin Przydacz na X.

Byłoby to pierwsze bezpośrednie spotkanie prezydentów Wołodymyra Zełenskiego i Karola Nawrockiego od objęcia przez Karola Nawrockiego urzędu w sierpniu tego roku.

Eksperci wskazują, że nagła propozycja W. Zełenskiego wobec K. Nawrockiego może być podyktowana obawą przed radykalnym cięciem amerykańskiej pomocy militarnej. Kijów, widząc ryzyko utraty głównego partnera w wojnie przeciwko Rosji, może szukać w Warszawie możliwości wpływu na USA – stąd gest Zełenskiego akurat teraz.

TV Trwam News

drukuj