Katastrofalna sytuacja w służbie zdrowia

Ograniczenie dostępu do specjalistów i darmowych leków dla dzieci i seniorów – to pomysł rządu na ratowanie służby zdrowia. Szpitale czekają na wypłatę środków za przeprowadzone już świadczenia, a sytuacja z dnia na dzień staje się coraz gorsza.

Szpitale nie mają pieniędzy na wykonywanie zaplanowanych zabiegów. Tak katastrofalnej sytuacji w służbie zdrowia jeszcze nie było. Szpitale wciąż czekają na płatności za świadczenia wykonane w pierwszych dziewięciu miesiącach roku.

– Od stycznia do końca września 2025 roku – do tej pory – nie uregulowano około 11 mld zł. Już mamy świadomość tego, że październik, listopad i grudzień to są kolejne miesiące, w których świadczenia są wykonywane – niestety często – w ograniczonym zakresie. Mimo wszystko te, ratujące życie, są wykonywane – mówi b. minister zdrowia, pos. PiS Katarzyna Sójka.

Pacjenci czekają na operacje, część planowanych zabiegów jest przesuwana.

 – Wiemy, że jest chaos, że kolejki rosną, a tymczasem dowiadujemy się, że jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, działania rządu idą w przeciwnym kierunku – nie ułatwieniem dostępu pacjentów tylko utrudnieniem – alarmuje senator PiS Stanisław Karczewski.

Rząd Donalda Tuska chce ciąć wydatki w NFZ, wprowadzić limity do specjalistów i darmowych leków dla dzieci i seniorów.

Niestety pani minister leszczyna skupiła się na czymś innym. Wydawało jej się, że tabletką „dzień po” załatwi wszystkie problemy. Absolutnie tak nie jest – mówi Katarzyna Sójka.

Ustawę o funduszu medycznym, która ma po części rozwiązać tragiczną sytuację w służbie zdrowia przygotował prezydent Karol Nawrocki. Proponuje przesunięcie niewykorzystanych trzech i pół miliarda z funduszu medycznego.

Tam są jeszcze środki, które miały być wykorzystane na inwestycje, głównie inwestycje w obszarze onkologii.  Niestety przez nieudolność pani minister Leszczyny te środki nie zostały wydane. Pan Prezydent proponuje, żeby przesunąć te środki na leczenie pacjentów: młodzieży oraz dzieci – powiedział Karol Rabenda, minister w kancelarii prezydenta RP.

Rząd Donalda Tuska od dwóch lat zajmuje się głównie ściganiem dzisiejszej opozycji. Tymczasem okazuje się, że będzie miał problem z realizacją zapisów konstytucji. Ta stanowi, że władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Szczególna troska, w myśl konstytucji, należy się tym, którym minister Leszczyna chce ograniczać dostęp do darmowych leków, a więc dzieciom i osobom w podeszłym wieku.

CZYTAJ TAKŻE

Opozycja: Pacjenci ofiarami niszczenia ochrony zdrowia przez obecnych rządzących

Kryzys w polskim systemie ochrony zdrowia. Prezydent spotka się z prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej

 TV Trwam News

drukuj