fot. PAP/Alamy

100. rocznica śmierci Stefana Żeromskiego – sumienia narodu i piewcy niepodległości

Sto lat temu zmarł autor „Przedwiośnia”, „Ludzi bezdomnych”, „Popiołów” oraz trzydziestu innych powieści i nowel. Stefan Żeromski był sumieniem narodu i piewcą niepodległości.

Urodzony w zubożałej rodzinie szlacheckiej na Kielecczyźnie,  w czasie kiedy powstanie styczniowe chyliło się ku upadkowi. Tradycja powstańcza, czasami boleśnie jak w noweli „Rozdziobią nas kruki, wrony” wpisała się w jego twórczość. Podobnie jak cała idea niepodległościowa, która zmaterializowała się w 1918 r. w Zakopanem – zauważył historyk Piotr Sutowicz.

Stefan Żeromski stanął na czele, został jakby prezydentem Rzeczpospolitej Zakopiańskiej, czyli obszaru Podhala, okolic Zakopanego, które w końcu października wyzwoliły się spod panowania austriackiego – podkreślił Piotr Sutowicz, historyk.

O idei odbudowy niepodległej Polski Stefan Żeromski wspaniale pisał w „Przedwiośniu”. „Szklane domy” miały symbolizować nowoczesne i bogate państwo. To dzięki społecznej wrażliwości Stefan Żeromski był nazywany „sumieniem narodu” – przypomniał prof. Wiesław Ratajczak, literaturoznawca.

Nigdy nie godził się na społeczną krzywdę. Nigdy nie twierdził, że skoro odzyskaliśmy niepodległość, to cieszmy się nią, a kwestie społecznych nierówności, czy społecznej krzywdy, odsuńmy – zaznaczył prof. Wiesław Ratajczak, historyk literatury z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Stefan Żeromski czterokrotnie był nominowany do Nagrody Nobla, ale nigdy jej nie otrzymał. Zdaniem literaturoznawców na drodze stanęła niemiecka dyplomacja i  trylogia bałtycka: „Międzymorze”, „Wisła” i Wiatr od Morza”, w której ukazał starcie polskiego żywiołu z pruskim – podkreślił dr Tomasz Szturo, historyk literatury.

Pisał prawdę o polskiej historii, ale też o relacjach międzynarodowych. W tym przypadku Niemcom bardzo się nie spodobał jego zbiór opowiadań „Wiatr od Morza”, który mówił bardzo wyraźnie, bardzo dobitnie o polskości Pomorza – zauważył dr Tomasz Szturo.

Twórczość Stefana Żeromskiego mocno jest wrośnięta w romantyzm.

Też ta emocjonalność, ta uczuciowość. Zresztą Stefan Żeromski swojemu synowi nadał imię Adam na cześć Adama Mickiewicza – mówił dr Tomasz Szturo, historyk literatury.

Za zasługi dla Rzeczpospolitej i dla literatury Stefan Żeromski otrzymał mieszkanie w Zamku Królewskim. Dokładnie tam sto lat temu zmarł. Jego pogrzeb był manifestacja patriotyczną. Został pochowany na cmentarzu ewangelickim w Warszawie.

Prezydent Karol Nawrocki przypomniał słowa, którymi pisarza żegnała ówczesna Polska: „Jako pisarz i jako obywatel stał na wysokiej strażnicy ducha”.

TV Trwam News

drukuj