Politycy PiS po słowach ambasadora Niemiec w Polsce wzywają go do dymisji. „Powinien być persona non grata”
Politycy Prawa i Sprawiedliwości wezwali ambasadora Niemiec w Polsce do dymisji. Wskazali, że jego wypowiedzi na temat reparacji wojennych są niedopuszczalne i obrażają pamięć polskich ofiar. „On tak naprawdę obraża całą klasę polityczną Rzeczypospolitej. Wzywamy go do dymisji. On powinien być persona non grata” – ocenił Jan Dziedziczak, poseł PiS.
Europoseł PiS @arekmularczyk: Dobrze pamiętamy, czym była II wojna światowa, jak wielkie straty poniosła każda polska rodzina, jak wiele rzeczy zostało zrabowanych z Polski. Niemcy rabowały, wywoziły wagonami dobra kultury i dzieła sztuki, ale również majątek prywatny. Do dziś… pic.twitter.com/4Dc7UvNiA9
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) November 17, 2025
W ostatnich dniach Arkadiusz Mularczyk, europoseł PiS, na platformie X zadeklarował gotowość przekazania ambasadorowi raportu o polskich stratach wojennych, który wskazuje na nierozliczony dług Niemiec wobec naszego kraju.
Szanowny Panie Ambasadorze, @Amb_Berger chętnie przekażę Panu osobiście Raport o stratach wojennych – dokument jasno ukazujący skalę zniszczeń oraz nierozliczony dług Niemiec wobec Polski. Jest to kluczowy element zrozumienia, jakie kroki są niezbędne po stronie Niemiec, aby… https://t.co/vqDhONzjZf
— Arkadiusz Mularczyk MEP (@arekmularczyk) November 15, 2025
W odpowiedzi niemiecki dyplomata napisał, iż dokument i działania polityka PiS nie będą kształtować przyszłych relacji obu państw. Dodał przy tym, że ciągłe podziały kreowane przez ludzi takich jak Arkadiusz Mularczyk pomagają Putinowi.
Mr Ambassador, @TomRoseIndy, it is telling that calling on Germany to pay compensation for World War II is now branded as “supporting Putin.” If anything, this only proves that Germany has learned nothing from its own history. https://t.co/s98TUpkclU
— Arkadiusz Mularczyk MEP (@arekmularczyk) November 15, 2025
Jan Dziedziczak, poseł PiS, powiedział, że ambasador Niemiec, Miguel Berger, nie realizuje misji budowania dobrych relacji polsko-niemieckich i powinien przestać pełnić funkcję w Polsce.
– Mamy świadomość, jak ważny jest urząd ambasadora w danym kraju. Natomiast jeśli ten ambasador nie realizuje go w sposób budowania mostów między krajami, tylko szuka tego, co nas dzieli – opowiada się buńczucznie, konfrontacyjnie – to znaczy, że jego rola nie przyniesie efektu współpracy. W tym wypadku współpracy polsko-niemieckiej. Jeżeli ambasador Niemiec nazywa tych, którzy żądają, domagają się odszkodowania reparacji, ludźmi, którzy służą Putinowi, to znaczy, że on tak naprawdę obraża całą klasę polityczną Rzeczypospolitej. Wzywamy go do dymisji. On powinien być persona non grata – ocenił Jan Dziedziczak.
W raporcie przygotowanym przez zespół, którym kierował Arkadiusz Mularczyk, polskie straty wojenne wyliczone zostały na ponad 6 bilionów 220 miliardów złotych.
W 2022 roku polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych skierowało do Niemiec notę dyplomatyczną, w której Polska domagała się od strony niemieckiej wypłaty odszkodowania za II wojnę światową. Rząd Niemiec utrzymuje, że sprawa reparacji jest zamknięta.
RIRM




