Prezydent K. Nawrocki: Prezydent Polski nigdy nie pozwoli, abyśmy znów stali się pawiem i papugą narodów
Prezydent Polski nigdy nie pozwoli, abyśmy znów stali się pawiem i papugą narodów, bezwolnie powtarzającą to, co przychodzi z Zachodu. Mówię to jako zwolennik Polski w Unii Europejskiej, ale mówiący przede wszystkim: „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy”. Polska wolna, niepodległa i suwerenna to nasze zobowiązanie i o tym jest to święto – podkreślał prezydent Karol Nawrocki podczas swojego przemówienia z okazji Narodowego Święta Niepodległości.
Prezydent Karol Nawrocki w swoim przemówieniu z okazji Narodowego Święta Niepodległości wskazał na ogromną pracę wielu pokoleń, które budowały Polskę.
– Trzydzieści pokoleń tworzyło piękną, wspaniałą Rzeczpospolitą, zanim upadła pod naporem trzech zaborców. Trzydzieści pokoleń tworzyło to wielkie dzieło, jakiemu na imię było Rzeczpospolita. Od Mieszka I przez koronę Bolesława Chrobrego, przez piastowskich królów i odnowicieli do wielkiej, potężnej, pięknej, ale otwartej I Rzeczpospolitej, która była potęgą europejską i potęgą światową. Wystarczył jeden wiek, by Rzeczpospolita upadła pod siłą, presją trzech zaborców. Ale przyszły po tych trzydziestu pokoleniach, które Rzeczpospolitą budowały, kolejne pokolenia – pięć pokoleń Polaków gotowych do walki o to, co najważniejsze. Pięć pokoleń Polaków gotowych do walki powstańczej i insurekcyjnej w kolejnych powstaniach narodowych. Pięć pokoleń Polaków gotowych do ciężkiej, pozytywistycznej pracy dla wspólnego domu, którym miała być odrodzona Rzeczpospolita – podkreślała głowa państwa.
Prezydent przywołał słowa Maurycego Mochnackiego, jednego z przywódców powstania listopadowego, który pisał, że najważniejsze jest rozeznanie w swoim jestestwie. Jak podkreślił Karol Nawrocki, wszystkie pokolenia, o których wspominał, były świadome swojego jestestwa, swojej tożsamości. Wiedziały, czym jest Polska i jak ważne są dla niej wartości chrześcijańskie, kultura i dziedzictwo narodowe.
Prezydent wskazał też, że nie byłoby polskiej niepodległości, gdyby nie jej ojcowie: Józef Piłsudski, Roman Dmowski, Wincenty Witos, Wojciech Korfanty, Ignacy Daszyński i Ignacy Paderewski.
–Tak, byli różni, reprezentowali inne grupy społeczne, ale chcieli wspólnej niepodległości i nie zawiedli tych pięciu pokoleń, które pracowały na wolną i niepodległą Polskę, na nasz wspólny dom. Stąd piękno 11 listopada 1918 r., bo było to wielkie święto, na które pracowało tak wiele pokoleń i ojcowie naszej niepodległości. Ale niepodległość, która wówczas przyszła, była z jednej strony wielką radością, a z drugiej strony ogromną odpowiedzialnością, bo Polska bić się musiała o polskie granice, musiała wytrzymać napór bolszewików ze Wschodu. Było to możliwe tylko dlatego, że wciąż w polskim żołnierzu i w polskim chłopie było to, co Maurycy Mochnacki nazwał „jestestwem” – było przywiązanie do narodowych wartości i do naszej tożsamości – mówił Karol Nawrocki.
Jak zaznaczył prezydent, polski chłop i polski żołnierz chcieli ginąć za to, co polskie, za biało-czerwone barwy i za nasze narodowe jestestwo. Dzięki temu udało się obronić niepodległość Polski zaraz po jej uzyskaniu. Potem przyszła II Rzeczpospolita, która mimo konfliktów politycznych potrafiła stawiać na rozwój państwa i właściwe wychowanie młodych pokoleń.
– Ta odpowiedzialność niepodległości 11 listopada przyniosła nam też to, co osobiście uznaję za największy sukces II Rzeczpospolitej: wychowanie w polskiej szkole ucznia, który od początku do końca wiedział, że jest Polakiem i że ma obowiązki polskie. To dzięki II Rzeczpospolitej w roku 1939, po roku 1939, po roku 1945 pokolenia II Rzeczpospolitej nigdy nie oddały wolności i niepodległości i dzięki nim możemy żyć w wolnej i niepodległej Polsce – podkreślił prezydent.
Karol Nawrocki spytał, co robimy dla polskiej wolności i suwerenności w XXI wieku.
– Pytam więc, patrząc na ponad tysiąc lat polskiej historii i wielkie dzieło ojców polskiej niepodległości, gdzie jest nasze jestestwo? Gdzie są nasze wartości chrześcijańskie, które budowały fundamenty Rzeczpospolitej? Czemu musimy być świadkami i odpierać presję protezy wartości chrześcijańskich, jaką mają być obce nam ideologie w polskich szkołach i w polskim systemie edukacji? To nie nasze, to nie polskie i prezydent Polski nigdy nie pozwoli, abyśmy znów stali się pawiem i papugą narodów, bezwolnie powtarzającą to, co przychodzi z Zachodu. Mówię to jako zwolennik Polski w Unii Europejskiej, ale mówiący przede wszystkim: „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy”. Polska wolna, niepodległa i suwerenna to nasze zobowiązanie i o tym jest to święto. Co chcemy dziś, moi drodzy, powiedzieć tym, którzy krwią, wysiłkiem i pracą przynieśli nam niepodległość 11 listopada, kiedy widzimy, że część polskich polityków gotowa jest do tego, aby po kawałku oddawać polską wolność, niepodległość i suwerenność obcym instytucjom, trybunałom, obcym agendom Unii Europejskiej? – pytał prezydent.
Karol Nawrocki zaznaczył, że niepodległość to zobowiązanie i dzisiaj jesteśmy zobowiązani do niepodległości. Prezydent dodał, że Polacy oczekują sprawiedliwości, nie chcą politycznych szopek i teatrów, ale możliwości dostania się do lekarza, niskich cen artykułów pierwszej potrzeby i taniej energii. Wskazał, że „nasza niepodległość, wolność i solidarność to także sprawiedliwość społeczna” i zamierza się jej domagać jako głowa państwa.
Karol Nawrocki wskazał na rozwój gospodarczy Polski, obecnie dwudziestej światowej gospodarki, który nasz kraj zawdzięcza ciężkiej pracy Polaków.
Prezydent zwrócił też uwagę, że niepodległość to również bezpieczeństwo.
– Dlatego chciałem pogratulować generałom Polskich Sił Zbrojnych, Wojska Polskiego, Państwowej Straży Pożarnej, Policji i Straży Granicznej dzisiejszych awansów. Chcę zwrócić się do was, panowie generałowie i do wszystkich żołnierzy i funkcjonariuszy, z wielkim uznaniem waszej codziennej pracy dla naszego bezpieczeństwa i dla funkcjonowania państwa polskiego. Chcę wam powiedzieć, że nawet jeśli jacyś celebryci obrażają polski mundur, używając słów, które nie powinny padać w przestrzeni publicznej, szczególnie do polskiego żołnierza, jeśli nawet polski sąd nie jest w stanie zareagować na to zgodnie z Polską racją stanu, to ja jako prezydent Polski, w imieniu narodu, który tu jest (…), chcę wam powiedzieć, że polscy żołnierze i polscy funkcjonariusze to świętość. Naród jest z wami i dziękujemy wam za to, że jesteście – podkreślił Karol Nawrocki.
radiomaryja.pl




