fot. PAP/Piotr Nowak

Min. S. Mazurek: Projekt Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry ma wiele niespójności i nie ma co do niego konsensusu społecznego

W projekcie ustawy dot. utworzenia Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry jest dużo niespójności. Jest tam też bardzo lakoniczna ocena skutków regulacji. Mamy szereg wątpliwości, dlatego projekt nie znalazł uznania prezydenta Karola Nawrockiego. Dodatkowo, żeby powstał park narodowy, bardzo ważny jest konsensus społeczny, a tu zabrakło zgody wszystkich samorządów. Nie odbyły się nawet konsultacje na poziomie rządu – powiedział minister Sławomir Mazurek, doradca prezydenta RP ds. środowiska, b. wiceminister środowiska, na antenie Radia Maryja w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia”.

Prezydent RP zawetował projekt ustawy dotyczący utworzenia Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry w województwie zachodniopomorskim. Karol Nawrocki wskazał, że ustawa budzi obawy o zablokowanie rozwoju gospodarczego regionu, w którym Odra jest kluczowym źródłem potencjału inwestycyjnego. W odpowiedzi minister środowiska i klimatu, Paulina Hennig-Kloska, powiedziała, że w uzasadnieniach prezydenta „są same kłamstwa”.

– Żeby powstał park narodowy, bardzo ważny jest konsensus społeczny. Nie wszystkie samorządy zgodziły się na park, a mimo to resort środowiska dążył do jego ustanowienia w nielogicznej formie, bo miał on być przedzielony gigantycznym obszarem. Trudno więc mówić o spójnym systemie zapewniającym ochronę przyrody na tym terenie. (…) Jeśli prezydent podpisałby ustawę, samo poszerzenie parku byłoby możliwe na poziomie rozporządzenia Rady Ministrów. Dodatkowo otulinę można byłoby powiększać bez konsultacji z samorządami, mieszkańcami. A w ogóle już teraz zabrakło konsultacji. Niepokojący jest pośpiech przy tej ustawie. Była ona procedowana w zaledwie 72 godziny. Nie odbyły się nawet konsultacje na poziomie rządu – zwrócił uwagę minister Sławomir Mazurek.


Doradca prezydenta RP ds. środowiska wskazał, że „w projekcie było tak dużo wątpliwości, że trudno mówić o dokumencie służącym polskiej przyrodzie z uwagi na ładunek z opóźnionym zapłonem. Miałby powstać park, a później w różny sposób byłby on powiększany”.

– Niepokojące były przy tym zapowiedzi przedstawicieli resortu środowiska. (…) Pojawiały się wnioski o renaturyzację Odry, cały czas jest procedowany projekt dotyczący osobowości prawnej dla tej rzeki. Nie ma wielkiej woli do tego, żeby Odrę wykorzystać pod kątem żeglugowym. A wiemy, że możemy uzyskać tutaj połączenie kilku walorów – ochrony przeciwpowodziowej, żeglowności oraz ochrony środowiska – powiedział b. wiceminister środowiska.

– W projekcie jest dużo niejasności, niespójności. Jest też w nim bardzo lakoniczna ocena skutków regulacji. (…) Mamy szereg wątpliwości i pytań na tym etapie. Dlatego projekt nie znalazł uznania prezydenta – dodał.

Komisja Ochrony Środowiska Naturalnego, Klimatu i Bezpieczeństwa Żywności w Parlamencie Europejskim zajęła się celem klimatycznym polegającym na zmniejszeniu emisji gazów cieplarnianych o 90 procent do 2040 roku. W ubiegłym tygodniu propozycję zaakceptowali ministrowie środowiska krajów członkowskich Unii Europejskiej.

– Obecna polityka klimatyczna UE jest wielkim wyzwaniem dla przemysłu w całej Europie, szczególnie w krajach naszego regionu, bo korzystamy z tego, co mamy na naszym terenie. Polska w swoim miksie cały czas ma duży udział paliw kopalnych, które gwarantują nam bezpieczeństwo energetyczne. (…) Musimy budować nasz potencjał. Wszystkie nowe technologie, związane m.in. z centrami danych czy rozwojem sztucznej inteligencji, potrzebują wielkiej ilości energii. (…) To też kwestia przemysłu ciężkiego, który służy bezpieczeństwu militarnemu. (…) Tymczasem chociażby na przykładzie Hiszpanii, która zmagała się z wielkim blackoutem, widzimy, co powoduje położenie nacisku na niestabilne źródła energii – wskazał gość Radia Maryja.

Cała rozmowa z min. Sławomirem Mazurkiem dostępna jest do odsłuchania [w tym miejscu].

radiomaryja.pl

drukuj