Politycy PiS wyrażają zaniepokojenie obecną sytuacją na rynku pracy
Była minister rodziny, pracy i polityki społecznej, Marlena Maląg, wyraża zaniepokojenie obecną sytuacją na rynku pracy. W ocenie europoseł PiS notowane wzrosty bezrobocia mogą być pierwszym sygnałem, że będzie gorzej.
Ostatnie dane GUS-u o bezrobociu dotyczą września. W tym miesiącu stopa bezrobocia wyniosła 5,6 proc. To o jedną dziesiątą punktu procentowego więcej niż w sierpniu i o sześć dziesiątych więcej niż przed rokiem w tym samym czasie.
Poziom bezrobocia w Polsce, choć wciąż należy do najniższych w Unii Europejskiej, to wciąż systematycznie rośnie, co niepokoi m.in. byłą minister pracy.
Europoseł PiS, Marlena Maląg, powiedziała w Radiu Maryja, że obecna sytuacja na rynku pracy przestaje dawać stabilizację, jeśli chodzi o zatrudnienie.
– Widzimy, że jest coraz mniej miejsc pracy, wolnych miejsc pracy. Firmy zgłaszają zwolnienia grupowe, bo takowy obowiązek mają. Rzeczywiście to bezrobocie wygląda jeszcze dzisiaj – można by powiedzieć kolokwialnie – niewinnie, bo jego wzrost jest niewielki, ale za tym niewielkim wzrostem o tej porze roku, gdzie już wzrastało bezrobocie w okresie prac sezonowych, czyli w okresach letnich, teraz też widzimy wzrosty. To może być pierwszym symptomem tego, że sytuacja w Polsce się zmienia – zaznaczyła europoseł Marlena Maląg.
Była minister jest tym bardzo zaniepokojona.
– Boję się, że przez obecny rząd jest takie zaniedbanie na rynku pracy (…), że bezrobocie będzie takie jak kiedyś, kiedy obecna koalicja rządząca rządziła, czyli do 2014 roku. Bezrobocie było wtedy dwucyfrowe – dodała.
Politycy opozycji komentując dane prezentowane przez GUS, mówią o „zielonym bezrobociu”. To nawiązanie do unijnego Zielonego Ładu, który – jak podkreślają – dusi dziś gospodarkę naszego kraju. Nowe dane o bezrobociu w Polsce GUS poda pod koniec listopada.
RIRM



