Nazwał żołnierzy śmieciami i watahą psów. Władysław Frasyniuk uniewinniony
Czy można obrażać osoby, które z narażeniem życia bronią polskich granic? Według sądu tak. Zapadł kontrowersyjny wyrok ws. słów Władysława Frasyniuka.
To słowa, które w sierpniu 2021 roku na antenie TVN 24 wypowiedział Władysław Frasyniuk:
– Mam wrażenie, że to jest wataha psów, która osaczyła biednych, słabych ludzi. Tak nie postępują żołnierze. Śmiecie po prostu. To nie są ludzkie zachowania. Trzeba mówić wprost. To antypolskie zachowanie – mówił Władysław Frasyniuk, były opozycjonista w czasach PRL.
Odniósł się tym samym do sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, siłowo szturmowanej przez nielegalnych migrantów pod nadzorem białoruskich służb. Słowa, choć skandaliczne, pozostaną bezkarne. Tak zadecydował Sąd Okręgowy we Wrocławiu. Władysław Frasyniuk nie żałuje swoich słów. Uznaje, że jego proces powinien być elementem debaty publicznej.
– W tym przypadku rozumiem, że to jest takie danie szansy innym, żeby obrażali służby mundurowe. Dziś mogę tylko zapytać ministra Waldemara Żurka, co on na to, co dalej zrobi z tą sprawą? – pytał Michał Wójcik, poseł PiS.
W sprawie byłej rzecznik Straży Granicznej kapitan Anny Michalskiej, znieważonej przez aktora Piotra Zelta, prokuratura wycofała się z apelacji, a tym samym z obrony dobrego imienia Straży Granicznej.
TV Trwam News



