Groźby zamachu bombowego zakłóciły Oktoberfest
Niemiecka policja przeszukała teren festiwalu Oktoberfest. To reakcja na list z groźbami podłożenia materiałów wybuchowych.
Nad ranem w północnej części Monachium w jednym z domów jednorodzinnych doszło do kilku eksplozji. Wybuchł pożar. Wezwane zostały służby ratunkowe.
– Musieliśmy gasić pożary w trzech różnych miejscach. W jednym miejscu płonęły dwa samochody, w drugim mały samochód dostawczy, a w trzecim miejscu znajdował się dom jednorodzinny, który stanął w płomieniach – poinformował rzecznik straży pożarnej w Monachium, Franziskus Bronnhuber.
Nie żyje jedna osoba. Policja przekazała, że to 57-letni mężczyzna, który sam odebrał sobie życie. To on miał wzniecić pożar w trakcie rodzinnej kłótni. Wcześniej rozmieścił pułapki z materiałami wybuchowymi. Na miejsce wezwano saperów.
– Badamy wszelkie możliwości i sprawdzamy inne miejsca, które mogą mieć związek z tym incydentem – zapewnił rzecznik policji w Monachium, Thomas Schelshorn.
Służby przekazały, że przy mężczyźnie znaleziony został list z groźbami zamachu bombowego na festiwalu Oktoberfest. Teren wydarzenia został czasowo zamknięty i przeszukany przez funkcjonariuszy oraz psy tropiące.
TV Trwam News



