Indonezja: zawaliła się szkoła z internatem. Zginęły trzy osoby, blisko sto trafiło do szpitala, a kilkadziesiąt wciąż znajduje się pod gruzami
Trzy osoby nie żyją, dziewięćdziesiąt dziewięć z obrażeniami przebywa w szpitalu, a kolejne kilkadziesiąt znajduje się pod gruzami. To tragiczny bilans zawalenia się szkoły z internatem w Indonezji. Ofiary i poszkodowani to głównie chłopcy w wieku od dwunastu do siedemnastu lat.
Do tragedii doszło w poniedziałek po południu w indonezyjskiej prowincji Jawa Wschodnia. W jednej z tamtejszych szkół trwały prace budowlane. Zgodnie z relacją lokalnych mediów do budynku dodawano bez zezwolenia dwa kolejne piętra, których ciężaru nie wytrzymały fundamenty.
– Na miejscu zdarzenia przebywało 140 uczniów, 102 ewakuowaliśmy – podał Nanang Sigit, szef agencji poszukiwawczo-ratowniczej w Surabaja.
Ocalonych z licznymi obrażeniami przewieziono do szpitala – trzech uczniów zmarło. Od pierwszych chwil tragedii trwa wyścig z czasem. Indonezyjscy ratownicy próbują wydobyć pozostałych uczniów uwięzionych pod gruzami szkoły.
– Oczywiście w tej chwili nadal uznajemy ich za żywych, dlatego koncentrujemy nasze poszukiwania i ewakuację na umożliwieniu dostępu do pierwszego piętra budynku, aby dotrzeć do uwięzionych – podkreślił Nanang Sigit.
Działania są prowadzone bardzo ostrożnie. Ciężki sprzęt nie może zostać użyty w obawie przed zawaleniem się pozostałej części konstrukcji.
TV Trwam News




