fot. PAP/EPA

Izrael atakuje pomoc humanitarną

Międzynarodowa flotylla humanitarna płynąca do Strefy Gazy zaatakowana została dronami. Uszkodzone zostały trzy jednostki, jedna z nich płynęła pod polską banderą.  

Kryzys w Strefie Gazy podgębia się. Brakuje jedzenia i leków. Izrael utrudnia dostarczanie pomocy. W nocy z wtorku na środę u wybrzeży Grecji dronami zaatakowana została flotylla humanitarna, która  płynęła do Strefy Gazy.

Naliczyliśmy łącznie ponad 13 dronów. Około godziny 1.30 rozpoczęły się ataki na inne statki wchodzące w skład flotylli i trwały do ​​około godziny 4.00 rano. Ataki te obejmowały granaty hukowe i ładunki wybuchowe – przekazała kobieta.

Nikt nie został  ranny. Flotylla płynie dalej, mimo że Izraelskie MSZ poinformowało, że nie pozwoli, by statki dopłynęły do Gazy.

– Próbują wzbudzić w nas wątpliwości co do naszego celu, naszej misji, a robią coś przeciwnego – przekazał hiszpański parlamentarzysta, Juan Bordera.

W reakcji Marynarka wojenna Hiszpanii przygotowywała wojskowy patrolowiec.

– Wyślemy z Cartageny okręt wojenny z całym niezbędnym wyposażeniem, na wypadek, gdyby zaszła potrzeba wsparcia flotylli i przeprowadzenia akcji ratunkowej – zaznaczył  premier Hiszpanii, Pedro Sanchez.

Fregaty wielozadaniowe wysłały również Włochy.

– Chciałbym, aby pomoc, którą flotylla dostarcza do Gazy, dotarła do Gazy, aby nikt z ludzi ani statków biorących udział w akcji nie ucierpiał. Pracujemy nad tym, dlatego też włoski statek udał się tam w ramach środków ostrożności – podkreślił minister obrony Włoch, Guido Crosetto.

W trakcie ataku uszkodzone zostały trzy jednostki.

– Absolutnie jest to naruszenie prawa międzynarodowego i powinno spotkać się z poważną reakcją – wskazał  poseł  Andrzej Szejna z Lewicy.

Jeden z okrętów płynął pod polską banderą. Na jego pokładzie jest poseł KO, Franciszek Sterczewski, który oczekuje działań od ministra spraw zagranicznych – Radosława Sikorskiego.

„Nie damy się zastraszyć! Cały czas apelujemy do Radosława Sikorskiego o ochronę Global Sumud Flotilla i Global Movement To Gaza Poland oraz podjęcie działań ku zakończeniu tego ludobójstwa” – podkreślił poseł Franciszek Sterczewski.

W odpowiedzi szef polskiej dyplomacji na swoim profilu na portalu X stworzył ankietę.

„Jeśli obywatel RP, nawet poseł, wielokrotnie ostrzegany, udaje się w rejon wojny, to państwo polskie powinno: pokryć koszty ewakuacji; odzyskać koszty ewakuacji” – napisał minister Radosław Sikorski.

Na stronie MSZ pojawił się komunikat, w którym resort zapewnia, że monitoruje rozwój sytuacji i od niej uzależnia dalsze postępowanie. W najbliższym czasie chce również wezwać przedstawiciela ambasady Izraela w Polsce.

„Przypominamy o ostrzeżeniach MSZ w sprawie przebywania w strefie działań wojennych. Polska służba konsularna nie jest w stanie pomóc naszym obywatelom w każdych warunkach” – czytamy w komunikacie MSZ.

Innej reakcji ze strony polskiego rządu nie spodziewa się prof. Marcin Szydzisz z Zakładu Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa RP.

– Brak jednoznacznego oświadczenia Komisji Europejskiej ani oświadczenia, na które by poszczególne rządy UE zdecydowały składania do przypuszczenia, że polskie władze też nie będą na razie z tym nic robić – podkreślił prof. Marcin Szydzisz.

Izrael dopuszcza się zbrodni na cywilach, a to wymaga zdecydowanych działań – w tym nacisku gospodarczego – zaznaczył poseł Adrian Zandberg.

– Obłożyliśmy sankcjami Rosję i słusznie. Dokładnie tak samo powinniśmy obłożyć sankcjami Izrael – zwrócił uwagę poseł Adrian Zandberg.

W sprawie incydentu Biuro Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka  wezwało do przeprowadzenia niezależnego, bezstronnego i wnikliwego śledztwa.

TV Trwam News

drukuj