fot. PAP/Albert Zawada

Prezydent RP nie zatwierdzi nominacji Bogdana Klicha na ambasadora w USA

Minister Marcin Przydacz powiedział, że prezydent Karol Nawrocki nie zgodzi się na podpisanie nominacji Bogdana Klicha na ambasadora w Stanach Zjednoczonych. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej na briefingu w Nowym Jorku odniósł się do wpisu szefa MSZ, Radosława Sikorskiego, w mediach społecznościowych.

Radosław Sikorski napisał na portalu X, że „publiczne dezawuowanie przedstawiciela Polski w Waszyngtonie podczas podróży po USA jest nieprofesjonalne i szkodliwe”.

Marcin Przydacz zaznaczył, że im szybciej Radosław Sikorski wycofa się z nominacji Bogdana Klicha na ambasadora Polski w USA, tym lepiej dla polskiej dyplomacji.

Poseł PiS, Marcin Horała, odnosząc się do konfliktu w tej sprawie, ocenił, że rząd celowo złamał procedurę powoływania ambasadorów, która funkcjonowała od lat.

Pan prezydent, kiedy ma jakiś bardzo konkretny zarzut do konkretnej osoby, na przykład takiej, która kończyła Instytut Moskiewski, który jest kuźnią kadr wywiadu najpierw sowieckiego, a potem rosyjskiego, to dla niego taka osoba jest dyskwalifikowana i jej nie powoła. Powinno być tak, że te kilka osób rząd zdejmuje z tej listy – jeżeli pan prezydent tak zdecyduje – i uwzględnia kilka propozycji pana prezydenta. Był taki zwyczaj, że w tych krajach, gdzie jest system prezydencki, to zazwyczaj po stronie prezydenta ta decyzja leżała, a tam, gdzie parlamentarno-gabinetowy, to bardziej po stronie rządu. Dopiero tak uzgodnioną listę ambasadorów niekonfliktową się komunikuje, przedstawia publicznie i są oni nominowani – mówił Marcin Horała, poseł PiS.

Prezydencki minister Marcin Przydacz zapewnił, że Karol Nawrocki jest otwarty na systemowe rozwiązanie problemu ambasadorów. Zaznaczył przy tym, iż współpraca prezydenta z MSZ układa się lepiej niż na poziomie politycznym.

RIRM

drukuj