Nowe informacje ws. drona znaleziono w okolicach Terespola
Prokuratura Okręgowa w Lublinie podała nowe informacje dotyczące drona, którego szczątki znaleziono na granicy z Białorusią w okolicach Terespola.
W sobotę w miejscowości Majdan-Sielec w województwie lubelskim znaleziono szczątki drona. Spadł on na polu kukurydzy około 300 m od przejścia granicznego, w miejscowości Polatycze. Jego szczątki znaleźli funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w nocy z niedzieli na poniedziałek. Na briefingu prasowym prokurator Agnieszka Kępka podała nowe informacje w tej sprawie.
– Wiemy na pewno, że nie był to dron bojowy, nie zawierał żadnych elementów, które by na to wskazywały. Będziemy jednak musieli poczekać na opinię biegłego, który oceni, jaki był charakter tego drona – zaznaczyła prokurator Agnieszka Kępka.
Na terenie pola, gdzie spadł dron, znaleziono i zabezpieczono 14 dużych części i kilkaset drobnych. Agnieszka Kępka dodała też, że na częściach drona są napisy cyrylicą. Minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, powiedział, że robi wszystko, aby obywatele mieszkający przy granicy mogli czuć się bezpieczni.
– Robimy wszystko wspólnie ze Strażą Graniczną, wspólnie z innymi służbami, żeby zapewnić najwyższy poziom bezpieczeństwa – zapewnił Władysław Kosiniak-Kamysz.
To kolejny tego typu incydent w ostatnich miesiącach w rejonie wschodniej granicy Polski. Zdarzenia z udziałem niezidentyfikowanych dronów powtarzają się coraz częściej, co budzi niepokój zarówno lokalnych mieszkańców, jak i służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo kraju.
TV Trwam News




