Pos. Z. Kuźmiuk o zmianie przez Agencję Fitch perspektywy ratingu Polski na negatywną: Oznacza to, że Polska za pożyczanie będzie płacić więcej niż do tej pory
Polska będzie mogła pożyczać w najbliższych miesiącach znacznie drożej niż do tej pory, a ponieważ mamy olbrzymie potrzeby pożyczkowe w związku z dużym deficytem, wynoszącym prawie 290 miliardów w tym roku i równie dużym w następnym roku (270 miliardów deficytu), to te potrzeby są olbrzymie. W związku z tym za to pożyczanie będziemy płacić więcej niż do tej pory. Co więcej, pewnie niektórzy pożyczający będą zastanawiać się, czy Polsce pożyczać, bo zwracanie pożyczonych pieniędzy robi się niepewne, skoro perspektywa dla Polski jest negatywna – mówił w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Zbigniew Kuźmiuk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, ekonomista.
Agencja Fitch potwierdziła rating Polski na poziomie „A- ”. Jednocześnie obniżyła perspektywę ratingu naszego kraju ze stabilnej do negatywnej.
– Wprawdzie samego ratingu nie obniżono, tylko tak zwaną perspektywę ze stabilnej na negatywną, ale nie ulega wątpliwości, iż to jest sygnał, że w polskich finansach publicznych dzieje się źle. Oznacza to, że Polska będzie mogła pożyczać w najbliższych miesiącach znacznie drożej niż do tej pory, a ponieważ mamy olbrzymie potrzeby pożyczkowe w związku z dużym deficytem, wynoszącym prawie 290 miliardów w tym roku i równie dużym w następnym roku (270 miliardów deficytu), to te potrzeby są olbrzymie. W związku z tym za to pożyczanie będziemy płacić więcej niż do tej pory. Co więcej, pewnie niektórzy pożyczający będą zastanawiać się, czy Polsce pożyczać, bo zwracanie pożyczonych pieniędzy robi się niepewne, skoro perspektywa dla Polski jest negatywna – wskazał Zbigniew Kuźmiuk.
Minister finansów, Andrzej Domański, usiłuje zrzucić odpowiedzialność za trudną sytuację finansową Polski na nowego prezydenta, Karola Nawrockiego, który zawetował kilka ustaw autorstwa rządu Donalda Tuska. Gość „Aktualności dnia” podkreślił, że winę za rosnący deficyt i zadłużenie naszego kraju ponosi obecny rząd.
– To, co się stało, jest rezultatem trzech budżetów państwa, przygotowanych już przez rząd Donalda Tuska, z gigantycznymi deficytami. Wymienię te liczby. Ten już zrealizowany, wykonany budżet za 2024 rok to 211 miliardów deficytu. Tegoroczny planowany to jest 289 miliardów, a zaprezentowany na następny rok to jest 271 miliardów. A pieniądze, które będzie państwo pożyczało w związku z tym są jeszcze większe. W związku z tym nasz dług publiczny w tamtym roku wzrósł o 320 miliardów złotych. W tym roku wzrośnie o kolejne 356 miliardów, a w następnym roku aż o 423 miliardy. Sumarycznie przez te trzy lata rząd Tuska zadłuży nas dodatkowo na bilion 100 miliardów. To jest niewyobrażalna kwota, a to w konsekwencji powoduje, że w tamtym roku zadłużaliśmy się na 900 milionów dziennie, w tym roku na miliard dziennie, a w następnym roku na miliard 200 milionów dziennie – wyjaśnił poseł PiS.
Rządzący przekonują, że polska gospodarka jest w bardzo dobrym stanie, o czym świadczy statystyka mówiąca o wysokim wzrośnie gospodarczym naszego kraju. Jeżeli jest jednak tak dobrze, jak przekonuje obecna władza, to dlaczego w takim tempie rośnie polski dług? – zastanawiał się ekonomista.
– Jeżeli rzeczywiście mamy do czynienia ze wzrostem gospodarczym – tak było w 2024 roku, w 2025 i, miejmy nadzieję, w 2026 – a jednocześnie błyskawicznie rośnie dług, to agencja stawia pytanie, co takiego dzieje się, że nie ma związku pomiędzy wzrostem gospodarczym a wpływami podatkowymi. Od dłuższego czasu mamy na to odpowiedź. Kiedy analizowaliśmy realizację budżetu za poprzedni rok w Sejmie, to wypowiadałem się w tej sprawie w imieniu Klubu Prawa i Sprawiedliwości, definiując tą przyczynę jako polityczne przyzwolenie na niepłacenie podatków, oczywiście przez wybranych podatników, tych związanych z rządzącymi formacjami. (…) To jest zjawisko, które powróciło do Polski. Tak było w latach 2008-2015, wtedy rządziła koalicja Platformy i PSL-u – zwrócił uwagę Zbigniew Kuźmiuk.
Całą rozmowę z posłem Zbigniewem Kuźmiukiem można odsłuchać [TUTAJ].
radiomaryja.pl



