fot. X/ @jsw_sa

W kopalni Knurów-Szczygłowice trwa akcja ratownicza

Trwa akcja ratownicza w kopalni Knurów. W wyniku wstrząsu pod ziemią został uwięziony jeden z górników.

Do wstrząsu doszło w poniedziałek wieczorem – 850 metrów pod ziemią. W regionie zdarzenia przebywało wówczas dziewięciu górników. Ośmiu z nich wycofało się o własnych siłach. Zostali przetransportowani do szpitali. Pod ziemią został jeden górnik. Do tej pory nie ma z nim kontaktu.


Trwa akcja ratunkowa. Jest ona jednak bardzo trudna. Kopalnia jest silnie metanowa. Aby dotrzeć do górnika, kluczowe jest odbudowanie zniszczonego przez wstrząs lutniociągu, który doprowadza powietrze. Zagrożenie metanowe jest obecnie bardzo duże. Ratownicy wiedzą, gdzie znajduje się mężczyzna. Są oddaleni od niego o około 200 metrów. Aby pokonać ten dystans, potrzebnych będzie kilka godzin. Wiadomo, że poszukiwany nie jest przysypany.

W akcji bierze udział kilkanaście ekip poszukiwawczych z różnych kopalń, w tym z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego.

TV Trwam News

drukuj