fot. PAP/ Tomasz Gzell

Pos. M. Romanowski: Rządzący doskonale sobie zdają sprawę, że są na równi pochyłej do utraty władzy i do więzienia. Robią wszystko, żeby prezydent Karol Nawrocki nie objął swojego urzędu

Oni doskonale sobie zdają sprawę, że są na równi pochyłej do utraty władzy i do więzienia. Dlatego robią wszystko, żeby prezydent Karol Nawrocki nie objął swojego urzędu. Stąd szantaż, o którym mówią dziennikarze w stosunku do marszałka Szymona Hołowni, żeby nie zwoływać Zgromadzenia Narodowego. I również stąd te pomysły uruchamianych kilkuset postępowań karnych, żeby spróbować wykazać jakieś nieprawidłowości na podstawie naprawdę żenującej – pod względem warsztatowym, metodologicznym – opinii prawnej jednego z socjologów – podkreślił Marcin Romanowski, poseł PiS, były wiceminister sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

W audycji poseł Marcin Romanowski odniósł się do decyzji MSZ dotyczącej odwołania polskiego ambasadora Sebastiana Kęćka na Węgrzech.

Polskie władze dewastują relacje polsko-węgierskie, czy w ogóle środkowo-europejskie. W żywotnym interesie Polski jest współpraca z Węgrami, z innymi państwami regionu i współpraca transatlantycka, a Tusk z Sikorskim realizują tak naprawdę politykę o dokładnie przeciwnym wektorze. Dewastują relacje i ze Stanami Zjednoczonymi, i z Europą Środkową chodząc de facto na niemieckim pasku. Oni działają na szkodę interesu polskiego. Ale nie robią tego w wyniku błędu tylko w wyniku jakby przemyślanych działań, które wpisują się w ogóle w sens ich istnienia. Mają swoje źródło w zainstalowaniu ich w rzeczywistości w Polsce przez europejski szantaż, przez manipulacje, przez zagraniczne pieniądze, które finansowały de facto kampanię profrekwencyjną, a wspierającą – i w 2023 r., i teraz w wyborach prezydenckich – kandydatów lewicowo-liberalnych – zaznaczył.

Poseł PiS zauważył, że obecna władza zajmuje się wytworzeniem fałszywego obrazu – przez propagandę – o rzekomych fałszerstwach, żeby próbować dokonać konstytucyjnego zamachu stanu i usprawiedliwić go niejako w przestrzeni publicznej.

Ostatnio obserwowaliśmy to w odniesieniu do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Składałem w tej sprawie zawiadomienie, bo do tego się sprowadza próba postawienia przewodniczącego Rady przed Trybunałem Stanu tylko po to, żeby go zawiesić i dezaktywować KRRiT, która przeszkadza, bo chroni wolność słowa. Przeszkadza w tym wprowadzaniu cenzury, przeszkadza w tym, żeby można było wykorzystywać organy państwa do prowadzenia brudnych interesów – mówił polityk.

Rządzący – jak wskazał rozmówca – doskonale sobie zdają sprawę, że są na równi pochyłej do utraty władzy i do więzienia. Dlatego robią wszystko, żeby prezydent Karol Nawrocki nie objął swojego urzędu – dodał.

Stąd szantaż, o którym mówią dziennikarze w stosunku do marszałka Szymona Hołowni, żeby nie zwoływać Zgromadzenia Narodowego. I również stąd pomysły uruchamianych kilkuset postępowań karnych, żeby spróbować wykazać jakieś nieprawidłowości na podstawie naprawdę żenującej – pod względem warsztatowym, metodologicznym – opinii prawnej jednego z socjologów – podkreślił Marcin Romanowski.

Gość Radia Maryja dodał, że obecna władza chce pozamykać usta tym, którzy działają inaczej niż oni, bo działają w interesie Polski, a nie w interesie globalnych struktur, tak jak to robią ludzie z „Koalicji 13 grudnia”.

Cała rozmowa z posłem Marcinem  Romanowskim dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj