Mec. K. Prawda: Celem ataków ze strony mediów i wiodących polityków jest doprowadzić do zlikwidowania Muzeum „Pamięć i Tożsamość” w Toruniu
Cokolwiek dzieje się aktualnie w mediach, cokolwiek mówią politycy i oczywiście to, co dzieje się w sposób formalnoprawny w wystąpieniach sądów czy innych organów, zmierza do tego, żeby zlikwidować Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. Jana Pawła II w Toruniu. Nie jest to żadne moje przypuszczenie, żadna hipoteza. Wynika to wprost z deklaracji, jak również z dokumentacji – podkreślił mec. Karol Prawda, pełnomocnik Fundacji „Lux Veritatis”, podczas „Rozmów niedokończonych” w TV Trwam. Gośćmi programu byli również Lidia Kochanowicz-Mańk, dyrektor finansowy Fundacji „Lux Veritatis”, oraz o. Jan Król CSsR, dyrektor Muzeum „Pamięć i Tożsamość”.
Od wielu miesięcy rządzący próbują zamknąć Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu. Szczegóły w „Rozmowach niedokończonych” tłumaczył mec. Karol Prawda.
– Jest szeroki atak medialny, szeroki atak ze strony wiodących polityków. Wspólnym mianownikiem tych wszystkich ataków, wspólnym celem jest to, aby doprowadzić do zablokowania działalności Muzeum. Cokolwiek dzieje się aktualnie w mediach, cokolwiek mówią politycy i oczywiście to, co dzieje się w sposób formalnoprawny w wystąpieniach sądów czy innych organów, zmierza do tego, żeby zlikwidować muzeum. Nie jest to żadne moje przypuszczenie, żadna hipoteza. Wynika to wprost z deklaracji, jak również z dokumentacji. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że obecna minister kultury Hanna Wróblewska w październiku na jednej z komisji sejmowych określiła Muzeum „niezamówioną przesyłką”, a stan związany z prowadzeniem tej instytucji – jak sama przyznała – wywołuje u niej wściekłość, to mówi to bardzo wiele. To mówi konstytucyjny minister. Konstytucyjny minister kultury mówi o jednostce kultury, która ma mówić o historii Polski. Jedno do drugiego to się ma tak, jak plus i minus. Zresztą poprzedni minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz powiedział, że zakwestionował znaczenie umowy na założenie Muzeum w kontekście celowości. Zaznaczył, że umowa musi być badana i jeżeli znajdą się podstawy, żeby tą umowę wzruszać, to będzie ona wzruszana – podkreślił mec. Karol Prawda.
Gość TV Trwam wyjaśnił, dlaczego działania rządzących są skoncentrowane na umowie na założenie Muzeum „Pamięć i Tożsamość”.
– Umowa na założenie Muzeum to jest taki fundament. Można by porównać to do korzeni drzewa. Jeżeli podetniemy korzenie, jeżeli zrujnujemy fundament, to po prostu budowla runie, więc działania skoncentrowane są właśnie na tej umowie. Ostatnie kilkanaście miesięcy to jest krzyk medialny. Niespotykana sytuacja. Nie wiem, czy w ciągu trzech dekad ministerstwo kultury w podobny sposób zachowywało się wobec innej jednostki kultury, wobec innego muzeum. Natomiast tutaj to się dzieje – zwrócił uwagę mec. Karol Prawda.
radiomaryja.pl



