
Obraz autorstwa Freepik
W pierwszej połowie 2025 roku w łonach matek zostało zabitych 411 dzieci
W pierwszej połowie bieżącego roku 411 dzieci w łonach matek zostało zabitych w wyniku tzw. aborcji. Dane przekazał mediom Narodowy Fundusz Zdrowia.
Najwięcej aborcji wykonano u pacjentek między 30. a 40. rokiem życia. NFZ nie przekazał jednak, z jakich przesłanek przerwano ciąże.
Prezes Human Life International Polska, Ewa Kowalewska, wskazała, że oficjalne dane są niekompletne. Przypomina też, że rząd zwiększa dostępność tzw. aborcji bezprawnymi metodami.
– Podawanie, że NFZ tyle i tyle wykazał, to są te aborcje, za które zapłacono z naszej kieszeni. Natomiast pytanie, ile było nielegalnych, ile ich było nawet w szpitalach tylko niezgłoszone, ile było pigułki aborcyjnej, która jest w Polsce nielegalna, ale jest sprzedawana bez żadnej gwarancji i zalecana kobietom. Więc krótko mówiąc, chcielibyśmy wiedzieć, jakie są dane faktyczne. To wszystko jest ciągle oparte na jakimś fałszowaniu faktów – podkreśliła Ewa Kowalewska.
W sierpniu ub.r. minister zdrowia opublikowała wytyczne dla szpitali i lekarzy, na mocy których do wykonania tzw. aborcji wystarcza jedno orzeczenie lekarza stwierdzające istnienie przesłanki zagrożenia zdrowia kobiety, w tym np. zaświadczenie psychiatry.
Szpitale, które mają umowę z NFZ na udzielanie świadczeń z ginekologii i położnictwa, mają obowiązek wykonać aborcję, niezależnie od tego, czy lekarze w nim pracujący powołują się na klauzulę sumienia. Na placówki, które się do tego nie stosują, są nakładane kary finansowe.
RIRM


