PAP/Marcin Obara

Pos. R. Terlecki: Niemcy prowadzą stały proces „wymiksowywania” się z historii

Poseł Ryszard Terlecki z Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że Niemcy prowadzą ciągły proces ,,wymiksowywania” się z historii i przerzucania swoich win na inne narody. Polityk odniósł się w ten sposób we wtorkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam do planów strony niemieckiej dotyczących powstającego w Berlinie Domu Niemiecko-Polskiego.

Niemcy chcą, by w mającym powstać w Berlinie Domu Niemiecko-Polskim znalazło się miejsce na narrację o rzekomej współwinie Polaków za Holocaust. Miałaby ona być elementem ekspozycji w tworzonej placówce.

Planem oburzeni są politycy PiS. Poseł Ryszard Terlecki powiedział, że jeśli tak ma wyglądać Dom Niemiecko-Polski w Berlinie, to lepiej, żeby w ogóle go nie było. Parlamentarzysta zaznaczył przy tym, iż Niemcy prowadzą stałą politykę zacierania historii.

– To jest stały proces „wymiksowywania” się z historii, zatarcia pewnych bardzo bolesnych i przykrych wspomnień historycznych i próba jakoś przełożenia choć części winy na kogoś innego. Pamiętamy słowa Angeli Merkel, że „alianci uwolnili nas spod okupacji hitlerowców”.  To jest całkowicie ahistoryczne, ale politycznie trochę zrozumiałe, bo po co nosić garba win, jak można troszkę tego garba przekazać komuś innemu – zwrócił uwagę Ryszard Terlecki.

Dom Niemiecko-Polski od początku budził podejrzenia, że może stać się narzędziem niemieckiego wpływu na debatę o historii i służyć rozmywaniu odpowiedzialności Niemiec za zbrodnie II wojny światowej. Przestrzegał przed tym m.in. były wiceminister spraw zagranicznych, Arkadiusz Mulaczyk.

Dom Niemiecko-Polski to planowana instytucja w Berlinie, która ma upamiętnić polskie ofiary II wojny światowej i służyć jako miejsce spotkań i dialogu między Polakami a Niemcami. W jego ramach powstać mają m.in. wystawa historyczna i program edukacyjny.

RIRM

drukuj