fot. PAP/Darek Delmanowicz

Cios w polskie firmy zbrojeniowe

Jest zgoda państw unijnych na program EDIP, z którego mają być finansowane zakupy uzbrojenia dla armii krajów unijnych. Program przeforsowała  polska prezydencja, ale ten program może być zagrożeniem dla polskich zakładów.

Zgodnie z zasadami  projektu wspólnego finansowania zakupów obronnych  65 procent komponentów do produkcji uzbrojenia musi pochodzić z krajów unijnych. Tego warunku nie spełnia większość polskich firm. Nasze zakłady zamawiają dużo podzespołów,  części np. w Korei i USA. Skutek? Polska armia nie będzie mogła kupować z unijnych funduszy sprzętu w naszych zakładach.

Pieniądze pójdą głównie do niemieckich i francuskich firm zbrojeniowych.

Na razie wielkość Europejski Program Przemysłu Obronnego jest niewielka – 1,5 mld euro do 2027 roku. Jednak ten fundusz będzie się systematycznie zwiększał nawet do kwoty 100 miliardów.

TV Trwam News

drukuj