fot. PKW

Trwa cisza wyborcza

Od północy w całej Polsce trwa cisza wyborcza przed wyborami prezydenckimi. Za jej złamanie grożą surowe kary – nawet milion zł za publikowanie sondaży.

 Cisza wyborcza rozpoczyna się już w dniu poprzedzającym głosowanie. Zakazana jest agitacja wyborcza.

 – Agitacją wyborczą jest publiczne nakłanianie lub zachęcanie do głosowania w określony sposób, w tym w szczególności do głosowania na kandydata określonego komitetu wyborczego – przypomniał Sylwester Marciniak, przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej.

Nie wolno zwoływać zgromadzeń, organizować pochodów i manifestacji, wygłaszać przemówień oraz rozpowszechniać materiałów wyborczych. W dniu głosowania za agitację wyborczą może zostać uznane eksponowanie symboli, napisów i znaków kojarzonych z kandydatami i komitetami wyborczymi. Cisza wyborcza dotyczy także internetu; Państwowa Komisja Wyborcza jasno wskazuje, że tutaj przekroczeniem przepisów będzie już samo polubienie wpisu.

 – Jeśli sięgnę do dotychczasowej interpretacji Państwowej Komisji Wyborczej, to zdaniem Państwowej Komisji Wyborczej lajkowanie postów kandydatów w dniu głosowania, czy w całej ciszy wyborczej może mieć znamiona złamania tego przepisu – powiedział Rafał Tkacz, sekretarz Państwowej Komisji Wyborczej.

Naruszeniem ciszy wyborczej zajmują się prokurator i policja. Za złamanie przepisów grozi grzywna. Największą – nawet miliona złotych – karane jest publikowanie sondaży.

 – Wszelkie tego typu czyny dotyczące zakłócenia ciszy wyborczej czy podawania sondaży należy zgłaszać do organów ściągania – zaznaczył Sylwester Marciniak.

Cisza wyborcza potrwa do zamknięcia lokali wyborczych, czyli do godz. 21.00 w niedzielę.

 

TV Trwam News

drukuj