Politycy PiS: najbliższe wybory prezydenckie rozstrzygną na długie lata o tym, którą drogą podąży Polska
Politycy Prawa i Sprawiedliwości przekonują, że najbliższe wybory prezydenckie rozstrzygną na długie lata o przyszłości Polski, o tym, którą drogą podąży. Jak wskazali, z jednej strony mamy drogę suwerennego, rozwijającego się państwa, broniącego zwykłych obywateli i gospodarki. Natomiast druga droga to wybór ludzi, którzy chcą wprowadzać niekorzystne zmiany dla Polski, w tym Zielony Ład, który spowoduje degradację polskiego środowiska i rolnictwa.
Kandydat Koalicji Obywatelskiej, Rafał Trzaskowski, i rząd Donalda Tuska pchają Polskę w pułapkę, przepaść ekologizmu – przestrzegali na konferencji w Sejmie politycy PiS.
Poseł Marek Suski jako przykład szkodliwych działań wskazał m.in. ustawę wiatrakową, która po aferze z lobbystami została wycofana, a teraz znów wróciła do Sejmu. Jest na tyle kontrowersyjna, że prace mają trwać powoli ze względu na kampanię – dodał.
– Wraca 500 metrów od zabudowań mieszkalnych, w których jest zezwolenie na szerokie stawianie wiatraków przy drogach publicznych. Stawianie wiatraków właśnie tuż przy ludzkich zabudowaniach i jest tam jeszcze kilka takich szczegółów, które są niepokojące. Będzie można na tych wieżach wiatrakowych montować inne instalacje o większej mocy, bez potrzeby uzyskiwania stosownych zezwoleń – zauważył Marek Suski.
💬 Poseł PiS @mareksuski: Zbliżają się wybory, które rozstrzygną na długie lata o przyszłości Polski i o tym, którą drogą podąży. Czy pójdziemy drogą suwerennego, rozwijającego się państwa, broniącego zwykłych obywateli, czy drogą ludzi, którzy chcą wprowadzać niekorzystne zmiany… pic.twitter.com/oHu4YzvezT
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) May 12, 2025
Europoseł Anna Zalewska powiedziała, że nie jest prawdą, jak twierdzi Rafał Trzaskowski, iż Zielonego Ładu już nie ma. Podkreśliła, że w Unii Europejskiej wzmocniono „zielone działania”, a żaden szkodliwy m.in. dla Polski zapis nie został zmieniony.
– Rafał Trzaskowski oszukuje wyborców, oszukuje Polaków, tym bardziej, że wielokrotnie widzieliście go Państwo w sytuacjach, kiedy kreował się na lidera zieloności w Unii Europejskiej. Po pierwsze słyszycie o obniżeniu emisji dwutlenku węgla od 90 proc. do 2040 roku. I tak, rzeczywiście, na początku rządu jedna z pań wiceminister pojechała i powiedziała, że w ogóle chce jeszcze więcej. O tym w tej chwili cisza. Pan minister klimatu dopytywany tak właściwie w kuluarach mówi, że wrócą do tego po wyborach – zaznaczyła Anna Zalewska.
Europoseł PiS dodała, że to grupa polityczna Donalda Tuska nie pozwala w Parlamencie Europejskim na debatę i rezolucję, które powstrzymywałyby szkodliwe zapisy. Anna Zalewska zwróciła uwagę, że przyjmowane są kolejne biurokratyczne i ideologiczne dokumenty, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, a niszczą krajowe gospodarki, m.in. rolnictwo i energetykę.
RIRM




