Adam Bodnar wciąż nie rozwiązał podstawowych problemów wymiaru sprawiedliwości
Minister Adam Bodnar wciąż nie rozwiązał podstawowych problemów wymiaru sprawiedliwości. W sądach na kilku sędziów przypada jeden asystent. Tymczasem adwokaci i radcy prawni wciąż czekają na urealnienie stawek za urzędówki.
Tzw. urzędówki, czyli pomoc prawna przyznawana z urzędu.
– To są takie sprawy, gdzie państwo zapewnia osobom, które są do tego uprawnione pomoc prawną, tzn. pomoc adwokata lub radcy prawnego – zaznaczył radca prawny, Piotr Żyłko.
To ograniczone grono osób, a o tym, kto otrzyma przedstawiciela z urzędu decyduje sąd.
– Sąd może udzielić zwolnienia od kosztów sądowych i przydzielić pełnomocnika z urzędu. Jest to nasz obowiązek adowkacko radcowski do pomocy prawnej osobom słabszym, uboższym – mówił mec. Violetta Lis.
Za tę pomoc przyznawane jest wynagrodzenie. Spór, jaki prawnicy toczą z Ministerstwem Sprawiedliwości dotyczy wysokości tych wynagrodzeń, które od wielu lat stoją w miejscu.
– Całe zagadnienie powstało w 2002 roku, czyli 23 lata temu, gdy minister sprawiedliwości wydał rozporządzenie ws. stawek za obronę z urzędu, sprawy cywilne, administracyjne – podkreślił mec. Jacek Figurski.
Jeszcze do niedawna, jak dodaje adwokat Jacek Figurski, stawka za sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych wynosiła 80 złotych plus VAT. Niskie płace tłumaczono misją społeczną, jaką adwokat czy radca prawny miał wykonywać w ramach tzw. urzędówki. Jednak przedstawiciele innych zawód, w które wpisana jest pewna misja, otrzymują godziwe wynagrodzenie za swoją pracę.
– W momencie kiedy mam tzw. urzędówkę, gdzie sąd może mi zasądzić 180 zł ja nie zgłaszam wniosku o zasądzenie takich kosztów od Skarbu Państwa, uważam, że zróbmy to pro bono i nie udawajmy, że państwo mi za coś płaci – wskazała mec. Violetta Lis.
Liczba tzw. urzędówek narasta, a państwo swoją odpowiedzialność za ich rzeczywiste koszty zrzuca na radcę prawnego czy adwokata, którzy prowadzą działalność gospodarczą i ponoszą jej pełne koszty.
– Oczekiwania są takie, żeby to było urealnione. Jest bardzo dużo adwokatów, którzy powiem szczerze, ja nie wiem, jak oni się utrzymują się na rynku – zaznaczył mec. Jacek Figurski.
Izby adwokackie już protestują. Domagają się urealnienia stawek za tzw. urzędówki. Po swojej stronie mają ważną podstawę prawną.
– Było orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, które mówiło, że te stawki są nieadekwatne i nieodpowiadające rzeczywistości. Należałoby je po prostu zmienić – mówił radca prawny Piotr Żyłko.
Podkreśla radca prawny Piotr Żyłko. Warto jeszcze raz przypomnieć, że urzędówki dotyczą osób najuboższych, których nie stać na opłacenie adwokata z własnej kieszeni. Państwo jest wówczas zobowiązane zapewnić im właściwą reprezentację przed sądem, i to państwo, a nie adwokat czy radca prawny, powinno ponosić wszystkie koszty tej reprezentacji.
TV Trwam News



