Komisja Europejska nie będzie interweniować w sprawie ptasiej grypy
Wciąż przybywają nowe ogniska ptasiej grypy. Komisja Europejska zaakceptowała zaproponowane przez Polskę środki zapobiegawcze ws. wirusa. Teraz wszystko zależy od rozwoju sytuacji i tego, jak z problemem poradzą sobie polskie służby.
Jeszcze niedawno KE zapowiadała zastosowanie „środków nadzwyczajnych”, które miałyby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa ptasiej grypy. Problem w tym, że decyzja oznaczałaby masowe zwolnienia w branży drobiarskiej i niesłuszną likwidacje stad – alarmują hodowcy.
Po ostatnim spotkaniu KE z polskimi władzami wiemy, iż zaakceptowane zostały zaproponowane przez Polskę środki mające na celu ochronne przed ptasią grypą. Oznacza to, że KE na razie nie będzie ingerować w tym obszarze pod warunkiem, iż Polsce uda się sprawnie uporać z wirusem.
W momencie wykrycia ogniska ptasiej grypy” na fermie drobiu trzeba wybić zwierzęta, tak żeby zatrzymać rozprzestrzenianie się wirusa”, a ponadto z ferm, w których odkryto wirusa, nie można też sprzedawać mięsa. Wprowadzona będzie 3 km strefa ogniska chorobowego, a w promieniu 10 km o podwyższonym ryzyku.
Na ten moment potwierdzono 53 ogniska ptasiej grypy w województwach mazowieckim i wielkopolskim, a w całym kraju łącznie 73.
Polska jest największym eksporterem drobiu w Europie odpowiada za 20 procent wspólnotowej produkcji.
TV Trwam News




