Rafał Trzaskowski lekceważy wyborców. Kolejny raz nie wziął udziału w debacie organizowanej przez niezależne media
Rafał Trzaskowski lekceważy wyborców. Kolejny raz nie wziął udziału w debacie organizowanej przez niezależne media. Za udział w dyskusji Platforma Obywatelska atakuje Szymona Hołownię, który walcząc o polityczne przetrwanie, bierze udział we wszystkich debatach.
Rafał Trzaskowski nie pojawił się na piątkowej debacie niezależnych mediów w Końskich z udziałem Telewizji Trwam. Nie było go także na poniedziałkowej debacie Telewizji Republika, co skutecznie wykorzystali jego kontrkandydaci. Marek Jakubiak przyniósł do studia kartonową podobiznę Rafała Trzaskowskiego.
– W tekturowym państwie Donalda Tuska – tekturowy Rafał Trzaskowski jakby pasuje. Ten obrazek mi pasuje – zaznaczył Marek Jakubiak, kandydat Wolnych Republikanów na prezydenta RP.
Do nieobecnego Rafała Trzaskowskiego było wiele pytań.
– Czy dalej chce pan, ponieważ „planeta płonie”, produkować prąd z niemieckich wiatraków, zamiast z polskich elektrowni? Czy dalej pan uważa, że przyjęcie nielegalnych migrantów to jest dla Polski polisa bezpieczeństwa? A także, dlaczego jest pan takim tchórzem i nie przyszedł pan z nami tutaj na debatę – pytał Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP.
Zdaniem polityków Prawa i Sprawiedliwości nieobecność Rafała Trzaskowskiego to nie tylko tchórzostwo.
– To również jasny sygnał do milionów Polaków: gardzę wami, nie szanuje was – zaznaczył poseł PiS, Marcin Warchoł.
Widzowie o prawicowej wrażliwości zostali zlekceważeni przez polityka Platformy – podkreślił politolog Przemysław Majewski.
– Deprecjonowanie poszczególnych mediów, które oni uważają za nieistotne – bądź też przedstawiające inne obraz świata – nie służy im, nie służy też jakości debaty publicznej – wskazał Przemysław Majewski.
Słowa krytyki pod adresem Rafała Trzaskowskiego płynął także z wewnątrz jego partii. Radosław Sikorski, który brał udział w prawyborach Platformy Obywatelskiej, zapewnił, że wziąłby udział we wszystkich debatach.
– Ja mogę tylko mówić za siebie. Ja bym i pojechał, i poszedł – wskazał Radosław Sikorski.
Debaty do promowania swojej kandydatury wykorzystał inny lider koalicji rządzącej – Szymon Hołownia. Jednak koalicjanci z Platformy atakują marszałka Sejmu za jego wyborczą aktywność.
– Nie można legitymizować „szczujni”. Nie można zgadzać się na takie działania – mówił poseł KO, Adrian Witczak.
Szymon Hołownia nie ukrywa, że chce odbić wyborców Rafałowi Trzaskowskiemu. Zaprasza ich na spotkanie po świętach do kawiarni obok warszawskiego biura Platformy Obywatelskiej. Uruchomił też numer telefonu, na który każdy może wysłać wiadomość.
– Wyborca PO pisze, że będzie na mnie głosował. Nie no, to są bolesne rzeczy – mówił Szymon Hołownia.
Ataki PO na marszałka Hołownie mogą być reakcją na spadek poparcia dla Rafała Trzaskowskiego po jego nieobecności na debatach niezależnych mediów – skomentował poseł PiS, Radosław Fogiel.
– Ich kochany, wymuskany Rafałek, powinien tak naprawdę być wyłącznie popierany przez wszystkich kandydatów. To by była demokracja w rozumieniu PO – zwrócił uwagę poseł Radosław Fogiel z PiS.
Obywatelski kandydat na prezydenta, Karol Nawrocki, przekonywał po poniedziałkowej debacie, że Polska potrzebuje odważnego prezydenta.
– Prezydenta, który ma odwagę dyskutować z Telewizją Republika i w Telewizji wPolsce24, Telewizji Trwam i nie zawaha się iść do TVN, Polsat czy telewizji rządowej – wyjaśnił Karol Nawrocki.
Przed wyborami odbędzie się jeszcze kilka debat organizowanych przez niezależne media. Także między pierwszą a drugą turą.
TV Trwam News



