Rafał Trzaskowski obiecuje zmniejszenie składki zdrowotnej dla przedsiębiorców – to gwóźdź do trumny dla polskiej służby zdrowia
Rafał Trzaskowski chce zmniejszenia składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. To powiększy wielomiliardową dziurę w budżecie służby zdrowia. Zapowiedzi kandydata Platformy Obywatelskiej są dla Karola Nawrockiego wstępem do masowej prywatyzacji szpitali, a na to obywatelski kandydat na prezydenta się nie zgodzi.
Na 50 dni przed pierwszą turą wyborów prezydenckich kandydaci chcą mierzyć się w debatach jeden na jeden. Karol Nawrocki i Sławomir Mentzen chcą stanąć w szranki z wiceprzewodniczącym Platformy Obywatelskiej. Rafał Trzaskowski zgłasza swoją gotowość, ale ma też warunki, jak mogłaby taka debata wyglądać.
– Jestem cały czas gotowy do rozmowy i debaty, tylko do debaty racjonalnej – wskazał Rafał Trzaskowski.
Jednym z tematów takiej debaty zapewne byłaby wysokość składki zdrowotnej, a to zagadnienie niewątpliwie kontrowersyjne.
– Obiecaliśmy, że będzie spadała składka zdrowotna i trzeba stanąć na głowie – stwierdził kandydat na prezydenta z PO.
Redukcja składki zdrowotnej spowoduje powiększenie dziury finansowej w służbie zdrowia pogrążonej w kryzysie. Rafał Trzaskowski i na to ma rozwiązanie. Uszczerbek w budżecie NFZ można załatać kolejnymi oszczędnościami w szpitalach.
– Jeśli zredukuje się składkę, to wymusi jeszcze bardziej poważne i aktywne zajmowanie się cięciem kosztów –oznajmił włodarz stolicy.
Jakich kosztów, tego kandydat PO już nie ujawnia. Pomysł Rafała Trzaskowskiego jest dla jego głównego konkurenta, Karola Nawrockiego, wstępem do próby sprywatyzowania służby zdrowia.
– Polki i Polacy mają prawo do korzystania z bezpłatnej służby zdrowia, a nieudolności obecnego rządu premiera Donalda Tuska nie można zastępować próbami prywatyzacji polskich szpitali – podkreślił prezes IPN.
Karol Nawrocki odwiedził w piątek m.in. szpital w Brzesku, który w przeszłości był sprywatyzowany, ale popadł w długi i ponownie przejął go powiat. Placówka odzyskała też rentowność.
– Zacznę uszczelniać system polskiej służby zdrowia i wyjdę z inicjatywą ustawodawczą stworzenia centrum obsługi pacjenta. To będzie mój pierwszy krok w uleczeniu polskiej służby zdrowia – akcentował obywatelski kandydat na prezydenta RP.
Propozycji Rafała Trzaskowskiego sprzeciwiają się nawet jego koalicjanci w resorcie zdrowia. Wiceminister zdrowia z Lewicy, Wojciech Konieczny, przyznał, że dziura w NFZ sięga już ponad 20 miliardów złotych i redukcja składki zdrowotnej tylko pogrąży system.
– W polskim systemie ochrony zdrowia potrzeba więcej pieniędzy, a nie mniej. No więcej potrzeba – mówił Wojciech Konieczny.
W ciągu dwóch lat liczba pacjentów oczekujących na wizyty do specjalistów wzrosła o 70 procent. Rosnące niedofinansowanie szpitali staje się coraz większym problemem dla pacjentów. Szpital w Bielsku-Białej czeka na wypłatę dawno przyznanych 160 mln złotych na rozwój oddziału onkologii.
– On potrzebuje większego finansowania, ale jeszcze dodatkowo fakt, że nie są płacone nadwykonania, powoduje, że ten szpital w ogóle traci swoją wydolność, a wtedy pada cały system w regionie, bo on w tej chwili funkcjonuje na włosku – zauważył Przemysław Drabek, poseł PiS.
Jest koniec marca, a resort finansów wciąż nie zatwierdził planu budżetowego dla NFZ na ten rok.
TV Trwam News



