D. Chmielewska: Podjęliśmy decyzję o zaskarżeniu do Strasburga rozporządzenia MEN dot. organizacji religii w szkołach, ponieważ wyczerpała się ścieżka prawna w Polsce
27 listopada Trybunał Konstytucyjny – na wniosek Episkopatu Polski z dnia 22 sierpnia 2024 roku – wypowiedział się, że to rozporządzenie jest niezgodne z Konstytucją oraz niezgodne z naszym polskim prawem i z konkordatem. W ten sposób zostały wyczerpane wszystkie środki prawne na terenie Rzeczpospolitej Polskiej. W związku z tym, że w naszym państwie wszystko działa tak, jak działa (…), podjęliśmy kolejne działania, aby temu się przeciwstawić. (…) Stąd nasza decyzja, by zaskarżyć to rozporządzenie, którego ścieżka prawna wyczerpała się w Polsce, do organizacji międzynarodowych, mianowicie do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu we Francji – mówiła w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Dorota Chmielewska, członek zarządu Stowarzyszenia Katechetów Świeckich.
Stowarzyszenie Katechetów Świeckich złożyło skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przeciwko rządowi w sprawie zmian w organizacji lekcji religii w szkołach. Sprawa związana z skargą dotyczy tak zwanego pierwszego rozporządzenia z dnia 26 lipca 2024 roku, które zostało podpisane i ogłoszone 1 sierpnia. Dotyczy ono łączenia klas pomiędzy oddziałami w grupach 1-3 oraz grupach 4-6 i 7-8. Stowarzyszenie całkowicie nie zgadza się ze zmianami, jakie chce wprowadzić Ministerstwo Edukacji i podjęło działania w tym kierunku.
– Ministerstwo Edukacji przewidziało to w ten sposób, że dzieci w tych klasach powinny być łączone odpowiednio do 25 lub do 28 osób. Oczywiście się z tym całkowicie nie zgadzamy. Wiedząc, że taki projekt rozporządzenia jest wprowadzany w życie, podany do opiniowania, dnia 30 kwietnia 2024 roku zaczęliśmy działania w tym kierunku. Był happening 21 sierpnia w Warszawie, następnie był happening 14 października, aczkolwiek on już miał inny charakter, ale również nawiązywał do naszych działań pokazujących, jak ważne jest kształcenie do wartości w szkole, zarówno na religii, jak i na etyce. Odbyliśmy też rozmowy z przedstawicielami episkopatów, w formie niektórych biskupów, byliśmy także w Komisji Episkopatu Polski – poinformowała Dorota Chmielewska.
27 listopada 2024 roku Trybunał Konstytucyjny, rozpatrując wniosek Episkopatu Polski poinformował, że rozporządzenie jest niezgodne z Konstytucją.
– Nasze działania doprowadziły do tego, że 27 listopada Trybunał Konstytucyjny – na wniosek Episkopatu Polski z dnia 22 sierpnia 2024 roku – wypowiedział się, że to rozporządzenie jest niezgodne z Konstytucją oraz niezgodne z naszym polskim prawem i z konkordatem. W ten sposób zostały wyczerpane wszystkie środki prawne na terenie Rzeczpospolitej Polskiej. W związku z tym, że w naszym państwie wszystko działa tak, jak działa – Trybunał Konstytucyjny orzekł, że jest niezgodne, a i tak zostało wprowadzone w życie w wielu szkołach i wielu placówkach – podjęliśmy kolejne działania, aby temu się przeciwstawić – powiedziała członek zarządu Stowarzyszenia Katechetów Świeckich.
Organizacja podjęła decyzję o zaskarżeniu tego rozporządzenia do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu we Francji.
– Stąd nasza decyzja, by zaskarżyć to rozporządzenie, którego ścieżka prawna wyczerpała się w Polsce, do organizacji międzynarodowych, mianowicie do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu we Francji. List został wysłany, gdy minęły już prawie cztery miesiące (…). Nie można zaskarżyć kiedy się chce danego rozporządzenia, tylko mija pewien czas prawny. I ten czas prawny dokładnie mija 27 marca, po czterech miesiącach od 27 listopada – wskazała gość „Aktualności dnia”.
Już od kilku lat katecheci w polskich szkołach mierzą się z próbami deprecjonowania ich jako nauczycieli. W mediach pojawiają się niejednokrotnie nagłówki sugerujące, że nie powinno być dla nich miejsca w szkole, a ich praca jest niedoceniana i lekceważona. Minister Barbara Nowacka od 1 września chcę ograniczyć religię do jednej godziny tygodniowo i wyrzucić ją na pierwszą lub ostatnią godzinę, przez co 11 tysięcy osób może stracić pracę.
– Drugie rozporządzenie, które też mogłoby być zaskarżone, nie może na razie być uruchomione. (…) Sprawa utknęła, bo w Trybunale Konstytucyjnym ludzie nie mają płaconych pensji od lutego, więc pytanie, czy w ogóle uda się nam przejść tą całą ścieżkę w kraju. Jeżeli Trybunał Konstytucyjny teraz jest zawieszony, jeżeli działania prawne, które umożliwiłyby nam wyjście z drugim rozporządzeniem, który jest znacznie gorszym rozporządzeniem dla katechetów, dla wartości w szkole, dla nauczania etyki, jeżeli to nie zostanie zrobione, jeżeli Trybunał Konstytucyjny nie orzeknie również, że ono jest niezgodne z Konstytucją, to zostaje nam tylko Międzynarodowa Organizacja Pracy w Genewie – zaznaczyła Dorota Chmielewska.
Całą rozmowę z Dorotą Chmielewską w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ].
radiomaryja.pl



