Turcja: władze zatrzymały blisko 40 osób za „prowokacyjne wpisy” w internecie dot. opozycyjnego burmistrza Stambułu

Tureckie władze poinformowały w czwartek o zatrzymaniu 37 osób za wpisy w mediach społecznościowych na temat zatrzymania opozycyjnego burmistrza Stambułu Ekrema Imamoglu. Uznano, że wpisy te miały „prowokacyjny charakter”.

Szef MSW Ali Yerlikaya napisał w serwisie X, że władze zidentyfikowały na portalach społecznościowych 261 kont, które publikowały „wpisy podżegające do popełnienia przestępstwa i do nienawiści”. Użytkownicy 62 z tych kont przebywali za granicą w czasie publikacji wpisów – przekazał minister.

Według niego w ciągu doby od zatrzymania Ekrema Imamoglu w serwisie X opublikowano 18,6 mln wpisów o burmistrzu.

Mimo czterodniowego zakazu zgromadzeń ogłoszonego w metropolii, w Stambule tysiące ludzi zgromadziły się w środę na proteście, by wyrazić poparcie dla Imamoglu. Turcy wyszli też na ulice w innych częściach kraju. Do protestów przyłączyli się studenci.

W środę wieczorem opozycyjna telewizja Halk TV poinformowała o zajęciu należącej do Imamoglu firmy budowlanej w ramach jednego z toczących się postępowań.

Reprezentujący główną opozycyjną Republikańską Partię Ludową (CHP) Imamoglu jest burmistrzem Stambułu od 2019 r. Polityk wywalczył reelekcję w ubiegłorocznych wyborach lokalnych, pokonując kandydata z prezydenckiej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP). Imamoglu jest uważany za

głównego politycznego rywala prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana. CHP oceniła jego zatrzymanie jako „zamach stanu”.

Tureckie władze zapewniają, że krajowe sądownictwo jest niezależne i nikt nie stoi ponad prawem.

Imamoglu został zatrzymany w środę pod zarzutem domniemanej korupcji i powiązań z terroryzmem. Oprócz niego zatrzymano 105 osób. Dzień wcześniej Uniwersytet Stambulski anulował jego dyplom.

PAP

drukuj