fot. PAP/EPA/UKRAINE PRESIDENTIAL PRESS SERVICE HANDOUT

Rozmowy w sprawie pokoju na Ukrainie

Prezydent Ukrainy wraz z delegacją przebywa w Arabii Saudyjskiej. Wołodymyr Zełenski spotkał się z następcą tronu, by omówić warunki zakończenia wojny. Konstruktywnie przebiegły także rozmowy z amerykańską delegacją.

Prezydent Ukrainy udał się do Arabii Saudyjskiej, gdzie rozmawiał już z następcą tronu, księciem Mohammedem bin Salmanem

„Z następcą tronu szczegółowo omówiliśmy kroki i warunki potrzebne do zakończenia wojny i zapewnienia niezawodnego i trwałego pokoju. (…) Znaczna część dyskusji poświęcona była formatom gwarancji bezpieczeństwa. Doceniamy gotowość Arabii Saudyjskiej do rozszerzenia współpracy gospodarczej i inwestowania na Ukrainie” – napisał na platformie X Wołodymyr Zełenski.

Prezydent Ukrainy podkreślił znaczenie uwolnienia ukraińskich jeńców oraz powrotu dzieci uprowadzonych do Rosji.

W Sali konferencyjnej spotkali się przedstawiciele Ukrainy i Stanów Zjednoczonych.

„Ukraina jest gotowa uczynić wszystko, by osiągnąć pokój w wojnie z Rosją” – zaznaczył minister spraw zagranicznych Ukrainy, Andrij Jermak.

Jak twierdzi, rozmowa była konstruktywna. To pierwsze spotkanie delegacji Ukrainy i USA od czasu kłótni prezydentów tych krajów w Waszyngtonie. Odniósł się do niego premier RP, Donald Tusk.

„Drodzy Amerykanie, drodzy Ukraińcy, nie zmarnujcie tej szansy. Cały świat patrzy na was dziś w Dżuddzie. Powodzenia!” – wskazał Donald Tusk.

W tym samym czasie Ukraina przesyła Rosji sygnał. Nad ranem ukraińskie drony zaatakowały w obwodzie moskiewskim. Zginęły co najmniej dwie osoby.

„Ukraina może atakować nie tylko rosyjskie rafinerie, lecz drony mogą też lecieć w kierunku Moskwy cały czas. I tak, obrona powietrzna je strąca, ale nie ratuje to Rosjan przed paniką” – oświadczył szef kijowskiego rządowego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji, Andrij Kowałenko.

Medialne doniesienia wskazują, że atak wymusił czasowe zamknięcie dwóch lotnisk, wywołał pożary i uszkodził wiele budynków mieszkalnych.

– To był silny wybuch. Myślę, że około 5 rano, albo może trochę później. Był bardzo silny, wszyscy wstali, żeby zobaczyć, co się stało. Słyszeliśmy wiele dronów. Leciało w kierunku centrum Moskwy, około sześciu lub siedmiu dronów – wskazała kobieta.

W rozmowach Ukrainy ze Stanami Zjednoczonymi nie przewidziano udziału Rosji. Specjalny wysłannik Donalda Trumpa – Steve Witkoff – ma się spotkać z Władimirem Putinem w Moskwie.

TV Trwam News

drukuj