Prof. dr hab. J. Żaryn: Opowieść o Żołnierzach Wyklętych jest bogata w przykłady kapłanów podziemia antykomunistycznego zamordowanych przez komunistów
Opowieść o Żołnierzach Wyklętych jest bogata w przykłady kapłanów podziemia antykomunistycznego zaaresztowanych i zamordowanych przez komunistów – mówił prof. dr hab. Jan Żaryn, historyk, były dyrektor Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Dziś przypada 77. rocznica zamordowania ks. Rudolfa Marszałka ps. „Opoka”, kapelana podziemia antykomunistycznego oraz żołnierza podziemia niepodległościowego w czasie II wojny światowej, oficera Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych. Prof. dr hab. Jan Żaryn wskazał, że opowieść o żołnierzach walczących o Polskę po II wojnie światowej, nazywanych Żołnierzami Niezłomnymi, jest bogata w przykłady kapłanów podziemia antykomunistycznego – zaaresztowanych i zamordowanych przez Służby Bezpieczeństwa – ponieważ oni wszyscy mieli u swego boku kapelanów, będących także ważnymi postaciami i autorytetami, które mocno wspierały żołnierzy w ich bardzo trudnych wyborach.
– Ksiądz Rudolf Marszałek to przykład bardzo charakterystyczny młodego kapelana, który przyjął święcenia w 1939 roku i od 1 września tego samego roku, już w mundurze nie tylko żołnierza Wojska Polskiego, ale także w kapłańskiej szacie pełnił funkcję kapelana Wojska Polskiego. Został skierowany do 58 Pułku Piechoty w Poznaniu. W pierwszym okresie okupacji niemieckiej był więźniem warszawskiego Pawiaka, później, gdy był na wolności, służył Wojsku Polskiemu i podziemnej armii – mówił były dyrektor Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego.
Gość Radia Maryja podkreślił, że ks. Rudolf Marszałek – podobnie jak wielu innych kapłanów w tamtym okresie – został aresztowany przez UB w grudniu 1946 roku, a następnie po ponad rocznym śledztwie i osadzeniu w Areszcie Śledczym Warszawa-Mokotów – skazany na śmierć i stracony 10 marca 1948 roku.
– W tamtym czasie kapłanów aresztowanych i zamordowanych było oczywiście dużo więcej. Na przykład ksiądz Michał Poradowski ps. „Benedykt” był dziekanem kapelanów Narodowych Sił Zbrojnych w czasie II wojny światowej. W 1945 roku, jesienią, jego brat Szymon Poradowski, który był wysokim działaczem podziemnego stronnictwa narodowego, został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa. Ks. Michał Poradowski musiał podjąć decyzję wycofania się na Zachód i tylko dzięki temu przeżył, ponieważ była mu pisana śmierć z rąk Urzędu Bezpieczeństwa – akcentował prof. dr hab. Jan Żaryn.
Dodał, że kolejną wybitną postacią okresu II wojny światowej jest prezes Podziemnego Zarządu Głównego Stronnictwa Narodowego w latach 1945-1946, którym był ks. Władysław Matus.
– Prymas August Hlond zażądał od ks. Władysława Matusa wycofania się z podziemia, ponieważ będąc prezesem Podziemnego Zarządu Głównego Stronnictwa Narodowego pełnił funkcję także polityczną. Kapłan pokornie zgodził się z rozkazem prymasa Polski, a w zamian za to otrzymał nową tożsamość – nowe imię, nowe nazwisko, nowy życiorys oraz przydział do parafii. Później Urząd Bezpieczeństwa, a następnie Służba Bezpieczeństwa, próbowała odnaleźć księdza Władysława Matusa, ale im się nie udało. Przeżył cały okres PRL-u, zmarł jako wybitny kapłan, który walczył z komunizmem – mówił historyk.
Prof. dr hab. Jan Żaryn wspomniał, że paradoksalnie dzięki Służbie Bezpieczeństwa upamiętniono na zdjęciu piękne świadectwo dwóch wybitnych polskich kapłanów: ks. Władysława Matusa i ks. Jerzego Popiełuszko, którzy spotkali się w kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie.
– Mamy przepiękną postać kapelana jezuity, księdza Władysława Gurgacza ps. „Ojciec”, który podobnie jak ksiądz Rudolf Marszałek, jako młody kapłan całe swoje kapłaństwo oddaje na rzecz walki o niepodległą Polskę. Jego los jest tym tragiczniejszy, że ksiądz Władysław Gurgacz niewątpliwie nie mieścił się w schemacie posługi jezuickiej, co powodowało różne napięcia wewnątrz zakonu wobec niego, ale ostatecznie mógł służyć Żołnierzom Wyklętym, za to został aresztowany i skazany na karę śmierci. Ksiądz Władysław Gurgacz był kapłanem, który jawnie przyznawał się do tego, że walczy razem z żołnierzami o to, żeby Polska była chrześcijańska, katolicka i niepodległa – akcentował gość „Aktualności dnia”.
Były dyrektor Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego wskazał również, że byli kapłani, którzy nie pełnili roli stałych kapelanów, ale bardzo często przybywali do oddziałów wojska podziemnego, do lasu, po to, żeby pobłogosławić, odprawić Mszę świętą, wyspowiadać, udzielić Komunii świętej, ale także żeby uczestniczyć w leśnych pogrzebach.
– To wszystko pokazuje, jaka była bliskość między Żołnierzami Wyklętymi a Kościołem, poczynając od Kościoła hierarchicznego, aż do poszczególnych kapłanów w parafiach i w zgromadzeniach zakonnych – zakończył prof. Jan Żaryn.
Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem prof. Jana Żaryna dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl




