Mec. M. Skwarzyński: Zrealizował się cel Adama Bodnara i obecnego rządu – zagłodzić Profeto
Fundacja Profeto, na czele której stoi ks. Michał Olszewski, kończy działalność. Powodem jest zajęcie kont przez organy ścigania. „Zrealizował się cel Adama Bodnara i obecnego rządu: zagłodzić Profeto. Przy pewnej skali działalności samo zajęcie kont paraliżuje pracę” – powiedział obrońca ks. Michała Olszewskiego, mec. Michał Skwarzyński.
Fundacja Profeto od lat zajmuje się ewangelizacją. Działa ona też na rzecz osób oraz rodzin dotkniętych przemocą. W ostatnich latach Fundacja podjęła się wybudowania na warszawskim Wilanowie ośrodka Archipelag dla osób pokrzywdzonych przestępstwami. Środki na jego powstanie Fundacja pozyskała z Funduszu Sprawiedliwości.
Prokuratura Adama Bodnara uznała jednak, że doszło do nieprawidłowości. W ubiegłym roku organy ścigania zajęły konta Fundacji Profeto, a jej prezes, ks. Michał Olszewski, trafił na pół roku do aresztu. W lutym prokuratura skierowała przeciwko niemu akt oskarżenia. Teraz ks. Michał Olszewski poinformował o zakończeniu działalności Profeto.
„Z sercem pełnym wdzięczności, ale i smutku jesteśmy zmuszeni – z uwagi na zajęcie przez organy ścigania naszych kont bankowych, co skutkuje brakiem materialnych środków potrzebnych do dalszej działalności – po kilkunastu latach pięknej i owocnej pracy jako prawdopodobnie największa ambona Słowa Bożego w internecie, ale i na falach eteru, zakończyć nasze dzieła, które dumnie noszą nazwę Profeto” – poinformował prezes Fundacji.
Obrońca kapłana, mec. Michał Skwarzyński, nie ma wątpliwości, że właśnie o to chodziło rządzonym.
– Zrealizował się cel Adama Bodnara i obecnego rządu: zagłodzić Profeto. Proszę pamiętać, że w prowadzeniu działalności gospodarczej, w prowadzeniu działalności Fundacji, jakiegokolwiek większego podmiotu, tych kont musi być cały szereg. To nie jest tylko kwestia tego, że muszą być wpływy z darowizn (bo ludzie starali się pomóc, starali się uratować Profeto). Przy pewnej skali działalności samo zajęcie kont paraliżuje pracę – zwrócił uwagę prawnik.
Ks. Michał Olszewski to kolejna zaszczuta i zniszczona osoba – ocenił poseł Dariusz Matecki z Prawa i Sprawiedliwości.
– Jeśli współwięźniowie – jacyś zwykli bandyci, po prostu przestępcy, kryminaliści – ciągle człowiekowi krzyczą, że go zabiją, zamordują (pytanie, czy to nie było podsycane przez obecnie rządzącą ekipę), to ten człowiek się załamał. Misja, którą robił, Radio Profeto, całe Profeto, to była piękna misja. To, co robił, to, że budował ośrodek pomocy pokrzywdzonym, było piękne – mówił polityk.
Teraz Archipelag stoi niedokończony i nikomu nie służy.
TV Trwam News



