fot. PAP/Szymon Pulcyn

P. Uściński: Nie chcemy, żeby lukę demograficzną w Polsce uzupełniano imigrantami

Częściowo powstrzymaliśmy, zahamowaliśmy spadek demografii, ale nie udało się całkowicie. Za wszelką cenę trzeba szukać rozwiązań, które spowodują, że polskie rodziny będą miały dzieci . (…) Nie chcemy, żeby lukę demograficzną uzupełniać imigrantami, co przecież jeszcze z dziesięć lat temu mówiła Platforma – wskazał Piotr Uściński, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

Karol Nawrocki przedstawił swój program kampanijny – „Plan 21 – Polska sferą normalności”. Obniżenie podatku VAT-u z 23 na 22 proc. i zerowy PIT dla rodzin z przynajmniej dwójką dzieci – to niektóre zmiany podatkowe zapowiedziane przez obywatelskiego kandydata na prezydenta popieranego przez Prawo i Sprawiedliwość, Karola Nawrockiego. [czytaj więcej] 

Poseł Piotr Uściński, odnosząc się do kwestii zerowego podatku PIT, wskazał, że Polska jest w bardzo trudnej sytuacji demograficznej. Dodał, że program 500+, a potem 800+, powstrzymał częściowo tendencję spadkową, ale nie był już w stanie powstrzymać mniejszej fali rodzin młodych, które wchodziły w wiek rozrodczy i zakładały rodziny.

– Częściowo powstrzymaliśmy, zahamowaliśmy spadek demografii, ale nie udało się całkowicie. Za wszelką cenę trzeba szukać rozwiązań, które spowodują, że polskie rodziny będą miały dzieci. (…) Przynajmniej dwójka dzieci nie rozwiąże nam problemu demografii, czyli nie przekroczymy zastępowalności pokoleń, ale mamy wskaźniki dzietności bliżej jedynki niż dwójki. Wobec czego wszelkie sposoby, żeby zachęcić Polaków do posiadania dzieci, są słuszne. Ten postulat na pewno jest kosztowy dla budżetu państwa, bo podatek PIT to są konkretne miliardy w budżecie państwa i w budżecie samorządów, ale gdyby się udało to wdrożyć, to moim zdaniem moglibyśmy uzyskać [pozytywny – red.] efekt demograficzny– wskazał gość TV Trwam.

Nie możemy – jak zaznaczył – pozwolić sobie na to, żeby w kolejnych latach ta liczba się cały czas zmniejszała, ponieważ już nie mamy zastępowalności pokoleń.

– Nie chcemy, żeby lukę demograficzną uzupełniać imigrantami, co przecież jeszcze z dziesięć lat temu mówiła Platforma. Teraz trochę zmienili swoje spojrzenie, ale zasadniczo to, co robiła Angela Merkel ileś tam lat temu w Niemczech, to było myślenie zachodnich Europejczyków, które potem też było propagowane przez polską Platformę – zwrócił uwagę poseł Piotr Uściński.

Polityk dodał, że wybory prezydenckie będą rzuceniem wyzwania rządowi Donalda Tuska.

– Podkreśla to również kandydat na prezydenta, Karol Nawrocki, który mówił, że te wybory powinny być referendum za odrzuceniem rządów, które dochodząc do władzy składały obietnice. Wiele tych obietnic było. W końcu powiedzieli, że 100 z tych obietnic spełnią. Okazało się, że prawie żadne z tych obietnic nie zostały spełnione i nie widać kroków do ich spełnienia.  Myślę, że Polacy za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości jednak przywykli do tego, że to, co się obiecuje w kampaniach wyborczych, co się przedstawia, prezentuje, jest realizowane – zaznaczył.

Kandydat na prezydenta, Karol Nawrocki, zapowiedział również, że nie podpisze ustawy, która miałaby wprowadzić podatek katastralny od nieruchomości. Jednak dziś o tym podatku mówi się bardziej w kontekście osób, które posiadają kilka mieszkań. Piotr Uściński wskazał, że gdyby pojawiły się propozycje podatkowe do mieszkań ponadwymiarowych – czyli czwarte, piąte mieszkanie – to jest wszystko do rozważenia, ale – jak zaznaczył – to nie jest podatek katastralny.

– Prawo i Sprawiedliwość oraz kandydat na prezydenta Karol Nawrocki sprzeciwia się powszechnemu podatkowi katastralnemu od nieruchomości, który miałby być związany z wartością nieruchomości. Natomiast nie możemy wszystkich podatków nazywać podatkami katastralnymi. Jeżeli miałyby być podatki, które mają spowodować, że będzie większa dostępność mieszkań dla Polaków, to wszystko jest do rozważenia. Oczywiście to musi być rozsądna propozycja – zaznaczył.

radiomaryja.pl

drukuj