PAP/Paweł Supernak

W Warszawie odbyły się centralne uroczystości Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Na Łączce zabrakło jednak premiera, wysokich przedstawicieli obecnego rządu i prezydenta Warszawy

W całym kraju odbywały się uroczystości związane z Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Prezydent Andrzej Duda oddał hołd bohaterom na warszawskich Powązkach. Niestety na centralnych uroczystościach zabrakło premiera Donalda Tuska, wysokich przedstawicieli obecnego rządu i prezydenta Warszawy.

Areszt przy Rakowieckiej w Warszawie jest symbolem komunistycznych zbrodni dokonywanych na polskich bohaterach podziemia antykomunistycznego. Zamordowano w nim m.in. pułkownika Witolda Pileckiego i pułkownika Łukasza Cieplińskiego.

Obecnie w areszcie działa Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL – wskazała Adrianna Garnik, dyrektor placówki.

– Kolejne pokolenia niosły ich sny i marzenia o suwerennej Polsce, by wreszcie zrzucić jarzmo komunistyczne i stworzyć Polskę niepodległą – powiedziała Adrianna Garnik.

Przed południem na terenie byłego aresztu odbył się apel poległych. Przed ścianą śmierci, gdzie rozstrzeliwano bohaterów podziemia antykomunistycznego, złożono kwiaty.

Komunistyczni zbrodniarze chcieli za wszelką cenę zatrzeć pamięć o bohaterach. Chowali ich szczątki w bezimiennych dołach. Po latach – dzięki pracy IPN i wolontariuszy – udało się je odnaleźć i zidentyfikować.

Na Łączce na warszawskich Powązkach odnaleziono majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę” – przypomniał ks. Tomasz Trzaska, kapelan Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w Warszawie.

– Polska zwyciężyła. Bogu niech będą dzięki, że wtedy komunistyczne sztandary stały na szczątkach pana majora, a dziś wolna Polska stoi na pamięci i etosie Żołnierzy Wyklętych – wskazał ks. Tomasz Trzaska.

Na Łączce odbyły się centralne uroczystości Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Wicemarszałek Sejmu z Konfederacji, Krzysztof Bosak, przypomniał, że wielu Żołnierzy Niezłomnych wywodziło się ze środowisk narodowych.

–  Nie było dane Żołnierzom Wyklętym wywalczyć zamierzonych celów. Na nas jako na kolejnym pokoleniu narodowej sztafety spoczywa obowiązek realizacji ich testamentu i budowy wielkiej Polski – zaakcentował wicemarszałek Krzysztof Bosak.

Prezydent Andrzej Duda podkreślił w przemówieniu znaczenie poświęcenia Żołnierzy Niezłomnych, wskazując, że odzyskanie wolności nie byłoby możliwe bez Bożej Opatrzności.

– Pamiętajmy o nich wszędzie, gdzie są. Szukajmy ich, dopóki nie odnajdziemy wszystkich, by z dumą i wzruszeniem oddać ich Matce Rzeczypospolitej – zwrócił uwagę prezydent Andrzej Duda.

Prezes IPN, Karol Nawrocki, wskazał, że Żołnierze Niezłomni uczą nas, kim jesteśmy i przekonują, iż warto być Polakiem.

– W momencie głębokiej presji obcych nam ideologii, w momencie prób zmiany naszej narodowej tożsamości, lobotomii dokonywanej na naszych umysłach, na dzieciach, w naszych szkołach, musimy patrzeć na nich jak na zasób tego, czym jest wolność i zasób, który mówi, że warto być Polakiem – podsumował Karol Nawrocki.

W państwowych uroczystościach na Łączce nie uczestniczył ani premier Donald Tusk, ani żaden wysoki przedstawiciel rządu. Nie było też prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego.

TV Trwam News

drukuj