fot. pixabay.com

PE: co w marcu?

Miniony tydzień w Parlamencie Europejskim był tzw. tygodniem zielonym, w którym – zgodnie z ustaleniami na szczeblu parlamentarnym – europosłowie mogli pracować w swoich okręgach wyborczych lub uczestniczyć w delegacjach. Przed zamknięciem prac w komisjach, czy też grupach politycznych, padły już pewne ustalenia na marzec.

Parlament Europejski przygotował priorytety posiedzenia plenarnego, które rozpocznie się w pierwszej połowie marca w Strasburgu. Przed sesją plenarną w Alzacji szefów grup politycznych czeka jeszcze ważna Konferencja Przewodniczących, podczas której politycy zdecydują o kształcie projektu porządku obrad sesji. To już swojego rodzaju zwyczaj w tej instytucji, że modyfikacja parlamentarnej agendy może nastąpić nawet jeszcze 10 marca w poniedziałek (po rozmowach przewodniczącej Parlamentu Europejskiego z europosłami i ewentualnych głosowaniach właśnie w sprawie modyfikacji agendy sesji).

Wiadomo, że na marcowym posiedzeniu plenarnym europosłowie chcą zająć się dążeniem do zwiększenia i poprawy możliwości studiowania, szkolenia lub pracy w Unii Europejskiej oraz sprawą przeciwdziałania drenażowi mózgów. Ma to być oświadczenie Komisji Europejskiej dotyczące – jak to zapisano – „Unii umiejętności”.

Koordynator frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim, europoseł Bogdan Rzońca, mówi, że jednym z powodów zorganizowania tego rodzaju debaty na forum plenarnym jest zwrócenie uwagi europosłów na sprawę tzw. ucieczki firm, inżynierów czy przedsiębiorców z Unii Europejskiej w minionych latach. Polityk podkreśla, że taka sytuacja ma miejsce także dzisiaj.

– Politycy będą dalej mówić podczas obrad Parlamentu Europejskiego na temat potrzeby budowania Unii Europejskiej jako Unii innowacyjnej, Unii nowoczesnej. Tymczasem mamy do czynienia z wielkim kryzysem gospodarczym. Aby udało się zatrzymać mądrych ludzi w Unii Europejskiej, przedsiębiorców to należy zorganizować im dobre warunki do działania w tej Wspólnocie. Komisja Europejska i Parlament to unijne instytucje, które są od tego, aby podejmować mądre, dobre decyzje, także w obszarze kwestii związanych z energetyką w Unii Europejskiej – daje do zrozumienia europoseł Bogdan Rzońca.

Marcową sesję plenarną we Francji mają zakończyć punkty, które eurodeputowani zaplanowali w agendzie na 13 marca po głosowaniach.

Dawid Nahajowski/RIRM

drukuj