Beata Kempa

fot. TV Trwam

B. Kempa: Sprawa finansowania „ośmiu gwiazdek” pokazuje, jak bardzo co poniektórzy chodzą na pasku Putina, krzycząc, że to inni są proputinowscy

Trzeba, żeby służby zbadały aktywność różnych osób, szczególnie funkcyjnych (bo były takie osoby), które sobie uroczyście naklejały „osiem gwiazdek” i w ten sposób się afiszowały ze swoją pogardą dla adwersarzy czy przeciwników politycznych. Są osoby, które w sposób bardzo ofensywny, wręcz agresywny, manifestowały właśnie tę propagandę „ośmiu gwiazdek”. To wszystko pokazuje, jak bardzo co poniektórzy chodzą na pasku Putina, krzycząc, że to inni są proputinowscy – mówiła w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Beata Kempa, doradca prezydenta RP.

Wypromowanie w ubiegłych latach antypisowskiego hasła znanego jako „osiem gwiazdek” okazało się [działaniem sponsorowanym przez Federację Rosyjską].

– Trzeba, żeby (…) służby zbadały aktywność różnych osób, szczególnie funkcyjnych (bo były takie osoby), które sobie uroczyście naklejały „osiem gwiazdek” (…) i w ten sposób się afiszowały ze swoją pogardą dla adwersarzy czy przeciwników politycznych. (…) Są osoby, które w sposób bardzo ofensywny, wręcz agresywny manifestowały właśnie tę propagandę „ośmiu gwiazdek” i taką osobą był pan Zembaczyński, który dzisiaj jest w komisji ds. Pegasusa. Przypominam, że w mojej ocenie (…) Donald Tusk powinien cofnąć rekomendacje i (Witold Zembaczyński – radiomaryja.pl) powinien zostać przynajmniej zawieszony w pracach tej komisji, dlatego że ma poświadczenie bezpieczeństwa, które powinno zostać ponownie zbadane przez służby (…), ponieważ on ma dostęp do informacji naprawdę bardzo poważnych, również takich informacji, które wytwarzają polskie służby specjalne. Moim zdaniem jego szczególna aktywność w zakresie owego ruchu „ośmiu gwiazdek” (…) powinna być bardzo dokładnie sprawdzona przez służby, dlaczego ona była tak agresywna – czy z naiwnej miłości do swojej formacji, czy też mogło to być w jakiś sposób inspirowane przez inne służby – mówiła Beata Kempa.

Zdaniem doradcy prezydenta samo działanie komisji ds. Pegasusa oraz to, jak medialna się ona stała, jest na rękę wrogim wywiadom i osłabia państwo polskie. Jako antypaństwowe można też interpretować samo „osiem gwiazdek”.

– To jest niezwykle ważne, że ten atak – inspirowany i finansowany przez te służby – był nie tylko (wymierzony – radiomaryja.pl) w partię rządzącą i ówczesny rząd, ale przede wszystkim w prezydenta, w urząd prezydenta, w samego pana prezydenta Andrzeja Dudę. To pokazuje, że dla liberałów (…), którzy hołdują ideologii zjednoczonej Europy, państwo nie ma żadnego znaczenia – stwierdziła rozmówczyni Radia Maryja.

Warto jednocześnie przypomnieć, że obecni rządzący często zarzucali Prawu i Sprawiedliwości rzekomą prorosyjskość czy nawet powiązania z Kremlem. Sprawa z finansowaniem promowania „ośmiu gwiazdek” – jak wskazała polityk – pokazuje, kto jest po czyjej stronie.

– To wszystko pokazuje, jak bardzo co poniektórzy chodzą na pasku Putina, krzycząc, że to inni są proputinowscy. Trzeba to umieć rozróżniać (…) i rozmawiać z ludźmi, otwierać im oczy – zaznaczyła była europoseł.

Całość rozmowy z Beatą Kempą jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj