M. Paprocka: Nie ma dzisiaj bezpieczeństwa Europy bez sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi
Z perspektywy pana prezydenta najważniejsze jest nasze bezpieczeństwo, gwarancje naszego bezpieczeństwa, a te Polska musi niezmiennie widzieć w sojuszu polsko-amerykańskim – i bilateralnym, i w ramach NATO. Mówię o interesie Polski, ale nie ma dzisiaj bezpieczeństwa Europy bez sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi. Po prostu nie ma takich zdolności w Europie – podkreślała w środowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie Telewizji Trwam Małgorzata Paprocka, szefowa Kancelarii Prezydenta RP.
https://www.youtube.com/watch?v=fI6xGqbusRw
We wtorek w stolicy Arabii Saudyjskiej, Rijadzie, odbyły się pierwsze od 2022 r. [rozmowy między szefami dyplomacji Stanów Zjednoczonych i Rosji]. Część komentatorów, zwłaszcza nieprzychylnych administracji Donalda Trumpa, krytykuje niezaproszenie do rozmów przedstawiciela Ukrainy. Krytycy tego rozwiązania mówią o „Jałcie 2.0” lub porównują rozmowy w Rijadzie do układu monachijskiego w 1938 roku, który to przypieczętował rozbiór Czechosłowacji przez Niemcy, ośmielając Adolfa Hitlera w jego dalszych planach podboju dotyczących m.in. Polski.
Prezydent Andrzej Duda studzi te reakcje.
– Pan prezydent przede wszystkim mówi: „Spokojnie!”. Obserwujemy sytuację, uczestniczymy w najważniejszych spotkaniach. Gościł w Polsce sekretarz obrony, szef Pentagonu, pan Pete Hegsett. Wczoraj doszło do spotkania z panem generałem Kelloggiem, specjalnym wysłannikiem pana prezydenta Trumpa ds. Ukrainy i Rosji. Ewidentnie Stany Zjednoczone pytają o polskie stanowisko, chcą wsłuchać się w nasz głos, więc chcę, aby wyraźnie wybrzmiał bardzo uspokajający sygnał z Pałacu Prezydenckiego. Natomiast nie jest żadnym zaskoczeniem to, że wracają rozmowy na linii Stany Zjednoczone-Rosja, bo pan prezydent Trump mówił o tym od wielu, wielu tygodni i tak naprawdę wykonuje to, co zapowiadał. Ewidentnie dąży do zawieszenia broni i cały czas mówi o tym, że zależy mu na trwałym pokoju na Ukrainie i te kroki właśnie należy widzieć tak, że zmierzają w stronę zakończenia wojny – zaznaczyła Małgorzata Paprocka.
Jak wskazała szefowa Kancelarii Prezydenta, jeżeli obie strony rzeczywiście chcą zakończenia wojny, to należy na to patrzeć pozytywnie, przy czym kluczowe jest to, jakie będą warunki pokoju.
– Pan prezydent Andrzej Duda zawsze mówił o tym, że (…) to muszą być warunki zaakceptowane przez tę stronę konfliktu, która została pełnoskalowo (…) zaatakowana. Ocena Polski, kto jest agresorem, a kto jest ofiarą ataku, jest jasna i stanowcza – podkreśliła prezydencka minister.
Niektórzy komentatorzy, powołując się na wspomniane wcześniej analogie historyczne, wieszczą, że Stany Zjednoczone najpierw oddadzą na pastwę Rosji Ukrainę, a później Polskę.
– Z perspektywy pana prezydenta najważniejsze jest nasze bezpieczeństwo, gwarancje naszego bezpieczeństwa, a te (…) Polska musi niezmiennie widzieć w sojuszu polsko-amerykańskim – i bilateralnym, i w ramach NATO. Nie ma na pewno (…) mowy o budowaniu jakiejkolwiek koalicji europejskiej w kontrze do Stanów Zjednoczonych. Mówię o interesie Polski, ale nie ma dzisiaj bezpieczeństwa Europy bez sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi. Po prostu nie ma takich zdolności w Europie – wskazała rozmówczyni TV Trwam.
Małgorzata Paprocka odniosła się też do dyskusji dotyczącej ewentualności wysłania polskich żołnierzy na Ukrainę. Szefowa Kancelarii Prezydenta RP oznajmiła, że „na ten moment nie ma w ogóle takiego tematu”, ponieważ Wojsko Polskie ma swoje zadania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa w kraju, przede wszystkim w kontekście ochrony polskich granic. Prezydencka minister dodała, że rozwiązanie polegające na wysłaniu naszych żołnierzy na Ukrainę nie ma też w Polsce społecznego poparcia.
radiomaryja.pl



