fot. PAP/EPA

W. Zełenski przełożył wizytę w Arabii Saudyjskiej, by nie legitymizować spotkania USA-Rosja

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, przełożył swoją wizytę w Arabii Saudyjskiej, aby nie legitymizować spotkania wysokiej rangi przedstawicieli władz USA i Rosji, do którego doszło we wtorek w Rijadzie – podał Reuters, powołując się na dwa źródła zaznajomione ze sprawą.

Podczas konferencji prasowej w stolicy Turcji, Ankarze, Wołodymyr Zełenski poinformował, że odwołał zaplanowaną na środę wizytę w Arabii Saudyjskiej. Wyjazd przeniesiono na 10 marca. Ukraiński przywódca dodał, że czeka na delegację USA, która ma przybyć do Kijowa.

We wtorkowym spotkaniu w Rijadzie wzięli udział po stronie amerykańskiej sekretarz stanu, Marco Rubio, a także doradca prezydenta Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego, Mike Waltz, natomiast po stronie rosyjskiej szef MSZ, Siergiej Ławrow, oraz doradca prezydenta ds. zagranicznych, Jurij Uszakow. Przedstawiciele Ukrainy ani Europy nie otrzymali zaproszenia do uczestnictwa w tych rozmowach.

Po spotkaniu Rubio stwierdził, że był to pierwszy ważny krok w długim procesie. Wyraził przekonanie, że Rosja jest gotowa zacząć poważnie rozmawiać o zakończeniu wojny w Ukrainie. Zaznaczył, że celem USA jest trwały pokój i że UE „będzie przy stole”.

Szef amerykańskiej dyplomacji odrzucił sugestie, że Europa została pozostawiona na uboczu negocjacji i podkreślił, że ich wynik musi być akceptowalny zarówno dla Ukrainy i Rosji, jak i dla Unii Europejskiej.

Sergiej Ławrow ocenił, że rozmowy „nie były nieudane” i że obie strony wyraziły gotowość „wznowienia pełnej współpracy” oraz „zniesienia barier dla współpracy gospodarczej”. Zakomunikował jednak, że Rosja nie zgodzi się na obecność wojsk państw NATO w Ukrainie.

PAP

drukuj