Komisja Etyki Poselskiej rozważa zaostrzenie kar dla posłów
Publiczne przeprosiny albo utrata części uposażenia – sejmowa Komisja Etyki Poselskiej rozważa zaostrzenie kar dla posłów. Informuje o tym „Rzeczpospolita”.
Na jednym z ostatnich posiedzeń komisja omawiała projekt zmian w regulaminie Sejmu. Przewiduje on m.in. możliwość zobligowania posła do publicznych przeprosin, a w przypadku odmowy, utratę części uposażenia.
Kara nakładana byłaby też na posła, który nie pojawił się na posiedzeniu komisji dotyczącym jego osoby. Sankcje wynosiłyby prawdopodobnie 10 proc. uposażenia.
Poseł PiS, Jacek Świat z sejmowej Komisji Etyki Poselskiej, zwrócił uwagę, że te propozycje są kuriozalne i uderzą przede wszystkim w posłów opozycji.
– Pomysł jest kuriozalny. Oznaczałby, że komisja stałaby się prokuraturą i sądem w jednym, jednocześnie nie przeprowadzając normalnego postępowania na przykład w dochodzeniu do prawdy. Łatwo by się mogło stać, że komisja byłaby kolejnym narzędziem do gnębienia opozycji i to w sposób taki dosyć brutalny. Jak nazwać inaczej, odbieranie posłom pensji? Albo jak nazwać sytuację, w której zmusza się posła do wygłoszenia przeprosin, z którymi on się nie zgadza, które są dla niego uwłaczające – mówił Jacek Świat, poseł PiS.
Poseł Jacek Świat wskazuje, że propozycje dotyczące zaostrzenia kar dla posłów omawiano już w 2017 r., ale nieprzypadkowo akurat teraz wznowiono dyskusję na ich temat.
Koalicja rządząca prawdopodobnie liczy na to – jak dodał – że uda się je wdrożyć po wyborach prezydenckich.
RIRM




