fot. PAP/Rafał Guz

M. Ociepa o wniosku ws. uchylenia immunitetu byłemu szefowi MON: Nastały w Polsce czasy, gdzie ściga się ludzi za mówienie prawdy

Były wiceminister obrony narodowej, poseł Marcin Ociepa z Prawa i Sprawiedliwości, powiedział, że nastały w Polsce czasy, gdzie ściga się ludzi za mówienie prawdy. Polityk odniósł się w ten sposób do decyzji prokuratury, która skierowała do Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu byłemu ministrowi obrony, Mariuszowi Błaszczakowi.

Prokuratura skierowała do Sejmu wniosek o odebranie immunitetu byłemu szefowi MON, przewodniczącemu Klubu Parlamentarnego PiS, Mariuszowi Błaszczakowi. Sprawa dotyczy ujawnienia w kampanii wyborczej fragmentów nieaktualnych już planów obronnych Polski. Dokumenty te pokazywały, że rząd PO-PSL w przypadku ataku ze Wschodu zakładał obronę dopiero na linii Wisły.

Poseł Marcin Ociepa z PiS wskazał, że były to informacje, które Polacy mieli prawo poznać, a szef MON miał pełne uprawnienia do ich odtajnienia.

– Nastały w Polsce czasy, kiedy ściga się ludzi za mówienie prawdy. Obywatele mieli i mają prawo wiedzieć, co robi rząd. Dokumenty, które zostały odtajnione, po pierwsze nie obowiązują – to są stare dokumenty. Po drugie, mówimy o pojedynczych zapisach, dosłownie fragmentach tych dokumentów, które pokazywały, że to, co mówiliśmy o rządach Platformy, że nie tylko rozbrajali Polskę, że nie tylko głosowali przeciwko Wojskom Obrony Terytorialnej, czy zaporze na granicy z Białorusią, ale także w planach strategicznych odpuszczali Polskę Wschodnią, było prawdą. Ściganie ludzi za mówienie prawdy (…) to początek końca każdego reżimu – zwrócił uwagę parlamentarzysta.

Teraz decyzja będzie należała do Sejmu. Jeśli wniosek prokuratury zostanie przyjęty, Mariusz Błaszczak może stanąć przed wymiarem sprawiedliwości.

RIRM

drukuj