Nieformalny szczyt unijnych przywódców w Brukseli, choć mógł być w Warszawie
Trwa nieformalny szczyt unijnych przywódców. Odbywa się w Brukseli, choć prezydencję unijną sprawuje Polska i miała okazję zorganizować wydarzenie u siebie.
Szczyt o obronności zapowiadał już w trakcie inauguracji polskiej prezydencji w Unii przewodniczący Rady Europejskiej, Antonio Costa.
– W części spotkania wezmą udział sekretarz generalny NATO i premier Zjednoczonego Królestwa – mówił Antonio Costa.
Keir Starmer będzie pierwszym brytyjskim premierem, który weźmie udział w unijnym szczycie od czasu Brexitu. O temat bezpieczeństwa unijną prezydencję oparł premier Donald Tusk. Gdy w Parlamencie Europejskim relacjonował priorytety Polski na ten okres, mówił m.in. o wspólnym finansowaniu projektów obronnych i poważnym podejściu do słów prezydenta Donalda Trumpa, by wydawać na obronę 5 proc. PKB.
– Jeśli Europa ma przetrwać, musi być uzbrojona – przekonywał Donald Tusk 22 stycznia.
Początek szczytu dzisiaj. Spotkanie unijnych przywódców ma charakter nieformalny. Odbywa się jednak nie w Warszawie, ale w Brukseli, bowiem z organizacji szczytu u nas w kraju zrezygnował rząd premiera Tuska – pojawiały się w tej sprawie tłumaczenia, które trudno uznać za poważne: np. korki w stolicy. Medialne doniesienia wskazywały, że premier nie chciał, by gospodarzem szczytu był prezydent.
Nieformalny szczyt to – według opozycji – stracona szansa, gdyż rząd mógł wykorzystać prezydencję i relacje prezydentów Andrzeja Dudy i Donalda Trumpa, by przy okazji nieformalnego szczytu zaprosić nowego amerykańskiego przywódcę do Polski.
– Jego obecność w Warszawie podczas spotkania UE–Stany Zjednoczone byłaby szczególną okolicznością, w ramach której można by realizować ważne dla Polski cele. Z tego Państwo zrezygnowaliście – wskazywał na początku roku Szymon Szynkowski vel Sęk, poseł PiS.
Szczyt unijny – bez prezydenta USA – ma dyskutować o relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. Nie zapadną żadne rozstrzygnięcia. Decyzje mogą zapaść najwcześniej po wyborach w Niemczech pod koniec lutego.
TV Trwam News




