J. Cieszyński o doniesieniach dot. sytuacji w chirurgii robotowej: Możliwe, że mamy do czynienia z aferą na miarę „łowców skór”
W ostatnich latach w Polsce pojawiło się wiele ośrodków chirurgii robotowej. Niestety, bardzo prawdopodobna jest sytuacja, w której lekarze tak bardzo chcieli operować na robotach, że przystępowali do operacji bez odpowiedniego przeszkolenia i kwalifikacji, a do tego kwalifikowali do operacji pacjentów, którzy zgodnie z wytycznymi naukowymi ekspertów medycznych nie powinni być operowani w ten sposób. Możliwe, że mamy do czynienia z aferą na miarę „łowców skór, a więc pamiętnego reportażu z Łodzi, gdzie skala działania na szkodę pacjentów była nie do wyobrażenia – powiedział poseł Janusz Cieszyński z Prawa i Sprawiedliwości, były minister cyfryzacji, w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.
Janusz Cieszyński opublikował na portalu X wpis, w którym przedstawił informacje dotyczące krytycznej sytuacji w chirurgii robotowej. Wezwał także Ministerstwo Zdrowia do przeprowadzenia pilnej kontroli m.in. ze względu na podejrzenie pogorszenia się jakości wykonywanych zabiegów chirurgii robotowej.
– Możliwe, że mamy do czynienia z aferą na miarę „łowców skór”, a więc pamiętnego reportażu z Łodzi, gdzie skala działania na szkodę pacjentów była nie do wyobrażenia. W ostatnich latach w Polsce pojawiło się wiele ośrodków chirurgii robotowej. Chodziło o to, żeby urządzenia mogły pomagać pacjentom. (…) Niestety, bardzo prawdopodobna jest sytuacja, w której lekarze tak bardzo chcieli operować na robotach, że przystępowali do operacji bez odpowiedniego przeszkolenia i kwalifikacji, a do tego kwalifikowali do operacji pacjentów, którzy zgodnie z wytycznymi naukowymi ekspertów medycznych nie powinni być operowani w ten sposób – wskazał poseł Prawa i Sprawiedliwości.
– Chodzi o najniższą z możliwych motywacji, czyli o pieniądze. Wyceny zabiegów z wykorzystaniem robota są wyższe niż klasyczne, a bardzo często – szczególnie w specjalnościach zabiegowych – mamy sytuację, w której wynagrodzenie tego, kto stoi przy stole operacyjnym, jest procentem od wartości zapłaconej przez NFZ – dodał.
‼️Krytyczna sytuacja w chirurgii robotowej ‼️Pilnie potrzebna kontrola @MZ_GOV_PL ‼️
W ubiegłym tygodniu Onet opublikował artykuł o szpitalu w Rzeszowie, w którym obok historii dwóch skonfliktowanych lekarzy przewinął się wątek fatalnych wyników leczenia pacjentów, którzy byli…
— Janusz Cieszyński (@jciesz) January 27, 2025
Gość Radia Maryja zwrócił się do prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji o weryfikację wycen. Jak wyjaśnił, „instytucja ta ocenia, ile NFZ powinien płacić za poszczególne procedury”.
– Pytanie, czy wyceny nie są zbyt wysokie i nie jest tak, że moglibyśmy mieć te same procedury za mniejsze pieniądze? Za tym stoi wielki biznes. Dystrybutor jednego z rodzajów robotów to spółka notowana na polskiej giełdzie. Kurs akcji tej spółki w ostatnich dwóch latach wzrósł siedmiokrotnie. Sprzedaż urządzeń bardzo się opłaca. Musimy mieć pewność, że to opłaca się tym, którzy są w systemie najważniejsi, czyli pacjentom – zwrócił uwagę polityk.
Były minister cyfryzacji w mediach społecznościowych zarzucił też obecnemu składowi Ministerstwa Cyfryzacji „brak strategii oraz dbałości o interoperacyjność i spójność architektury informacyjnej państwa”.
– Nasi następcy w Ministerstwie Cyfryzacji (…) nie byli w stanie zrealizować swoich postulatów. Chodzi o aplikację Ministerstwa Finansów e-Urząd Skarbowy. Za rządowe pieniądze powstała kolejna aplikacja, mimo że było planowane, żeby te funkcje były w aplikacji mObywatel. Jako użytkownicy chcemy mieć jedną aplikację, w której można załatwić wszystkie sprawy urzędowe – mówił Janusz Cieszyński.
Od czasu rządów PiS wiemy, że każdy może złożyć PIT i różne deklaracje skarbowe przez internet. Mamy jednak sytuację, w której usługi mogłyby być realizowane za pośrednictwem mObywatela, natomiast Ministerstwo Cyfryzacji chce inwestować w inne usługi – zauważył.
– W oficjalnych dokumentach rządowych jest informacja, że na rozwój mObywatela planują wydać 235 mln zł i z nowych usług – według prognoz Ministerstwa – ma skorzystać 200 tys. osób. To tysiąc złotych za każdego nowego użytkownika! (…) Plany są mało ambitne. Gdyby Ministerstwo poszło drogą wytyczoną przez poprzedni rząd, udałoby się osiągnąć podobny cel za istotnie mniejsze pieniądze – zapewnił gość „Aktualności dnia”.
Gadanie czy robienie czyli kolejna wtopa @DStanderski
Jednym z najczęstszych zarzutów obecnej ekipy @CYFRA_GOV_PL jest brak strategii cyfryzacji oraz dbałości o interoperacyjność i spójność architektury informacyjnej państwa. Niestety – skończyło się na słowach.
W krytyce… pic.twitter.com/r5YaAYVNQ2
— Janusz Cieszyński (@jciesz) January 28, 2025
Rozmowę z posłem Januszem Cieszyńskim można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



