Minister Barbara Nowacka twierdzi, że to polscy naziści, a nie Niemcy, zbudowali obozy masowej zagłady w Polsce okupowanej przez Niemców
W związku z 80. rocznicą wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau niemieckie media po raz kolejny manipulują prawdą historyczną. Dziennikarze z Niemiec forsują narrację o polskich obozach zagłady, a jednocześnie minimalizują swoją odpowiedzialność za zbrodnie II wojny światowej. Tymczasem minister edukacji narodowej, Barbara Nowacka, mówiła o tworzeniu obozów koncentracyjnych przez polskich nazistów.
https://www.youtube.com/watch?v=jeDx8tMZXc8
Niemieckie Deutsche Welle na swoich mediach społecznościowych napisało o rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Artykuł już na samym początku zakłamuje prawdę historyczną.
„80 lat temu, 27 stycznia 1945 roku, Armia Czerwona wyzwoliła więźniów obozu zagłady Auschwitz w polskim mieście Oświęcim” – napisało Deutsche Welle.
Niemieccy dziennikarze zapomnieli dodać, że Polska była wówczas okupowana przez Niemcy, które zbudowały Auschwitz–Birkenau i inne obozy zagłady. W artykule podkreślono, że w obozie koncentracyjnym ginęli Żydzi, Romowie i Rosjanie. Pominięto fakt o Polakach zamordowanych w tym miejscu.
Pierwsze 10 tys. więźniów obozu Auschwitz to byli Polacy – przypomniał prof. Mieczysław Ryba.
– W związku z czym milczenie medialne na ten temat jest charakterystyczne dla niemieckiej polityki historycznej, która wiele zbrodni dokonanych na Polakach przemilcza – powiedział prof. Mieczysław Ryba.
Okazuje się, że przeszłością manipulują nie tylko niemieccy dziennikarze, ale także grupa polskich byłych i obecnych dyplomatów zgromadzonych w Konferencji Ambasadorów RP. Domagają się rozliczenia środków wydanych na działalność podkomisji sejmowej, która szacowała polskie straty wynikłe z okupacji niemieckiej. Ambasadorzy uznali, iż raport, który wyliczył nasze straty wojenne na 6 bilionów 200 miliardów złotych, jest bezwartościowy.
Europoseł PiS i autor raportu o stratach wojennych, Arkadiusz Mularczyk, nazwał działania grupy ambasadorów za skandaliczne.
– Niemcom to pasuje, bo ci ludzie de facto rozmydlają sprawę naszych roszczeń. Oni dzielą włos na czworo. Mówią, że Niemcy też poniosły pewne straty terytorialne, ludzkie i majątkowe, a więc trzeba to wszystko zsumować, abstrahując od tego, kto rozpoczął wojnę – wskazał Arkadiusz Mularczyk.
Jeden z sygnatariuszy listu ambasador, Marek Prawda, został niedawno wiceministrem spraw zagranicznych. Niedomówienia i niewywiązywanie się z obietnic zadośćuczynienia wskazują na sposób prowadzenia polityki historycznej Niemiec. W tym samym artykule Deutsche Welle napisano, że to nie naród niemiecki stworzył system totalitarny, który zamordował miliony osób, ale naród niemiecki sam miał być ofiarą tego systemu.
„W końcu to Armia Czerwona wyzwoliła Niemcy od terroru nazistowskiego, od dyktatury narodowego socjalizmu” – podkreśliło Deutsche Welle.
To konsekwentnie realizowana strategia wybielania się Niemców ze swojej historii – zwrócił uwagę prof. Marcin Szewczak.
– W ich polityce historycznej nie ma miejsca na przyznanie się do winy. To jest element szeroko zakrojonego planu, tak aby wymazać z pamięci, zwłaszcza tych młodych pokoleń Niemców, tę trudną historię – podsumował prof. Marcin Szewczak.
Tymczasem polska minister edukacji narodowej, Barbara Nowacka, wzięła udział w międzynarodowej konferencji „My jesteśmy pamięcią. Nauczanie historii to nauka rozmowy” zorganizowanej w 80. rocznicę wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau.
Minister stwierdziła kłamliwie – jak przytoczył Rafał Bochenek z PiS – podczas wydarzenia, iż to „polscy naziści zbudowali obozy, które były obozami pracy, a potem stały się obozami masowej zagłady”.
Odrażająca wypowiedź B. Nowackiej na międzynarodowej konferencji o „polskich nazistach”❗️
Podczas, gdy Polacy walczą o prawdę historyczną, domagają się międzynarodowego zadośćuczynienia krzywd doznanych https://t.co/FX3jPiriWv.: ludobójstwem, którego także byli ofiarami w…— Rafał Bochenek (@RafalBochenek) January 27, 2025
Ministerstwo Edukacji Narodowej próbowało tłumaczyć, że minister „przejęzyczyła się”. W te tłumaczenia jednak nikt nie uwierzył.
Cytowana wypowiedź w artykułach była podawana łącznie z informacją MEN, że min. B.Nowacka wyraźnie przejęzyczyła się w trakcie przemówienia, a docelowa wypowiedź na podstawie przygotowanego fragmentu wystąpienia miała brzmieć: ‘Na terenie okupowanej przez Niemcy Polski, naziści…
— Ministerstwo Edukacji Narodowej (@MEN_GOVPL) January 27, 2025
Słowa minister – wbrew tłumaczeniom resortu – są krzywdzące dla Polski i Polaków. Nigdy nie powinny paść, zwłaszcza z ust wysokiego rangą urzędnika państwa. Wytknął to poseł PiS, Rafał Bochenek.
„Podczas, gdy Polacy walczą o prawdę historyczną, ministrowie rządu Tuska Szkodzą Polskiej Sprawie” – napisał Rafał Bochenek.
Odrażająca wypowiedź B. Nowackiej na międzynarodowej konferencji o „polskich nazistach”❗️
Podczas, gdy Polacy walczą o prawdę historyczną, domagają się międzynarodowego zadośćuczynienia krzywd doznanych https://t.co/FX3jPiriWv.: ludobójstwem, którego także byli ofiarami w…— Rafał Bochenek (@RafalBochenek) January 27, 2025
Poseł PiS, dr hab. Przemysław Czarnek, zażądał dymisji minister edukacji i odrzucił tłumaczenia resortu.
„Jeśli minister edukacji rządu polskiego zamiast słów „niemieccy naziści” używa sformułowania „polscy naziści”, oskarżając Polaków o budowę obozów koncentracyjnych, i to w rocznicę wyzwolenia Auschwitz, to albo jest niespełna rozumu, albo jest ojkofobem, albo jest antypolskim ideologiem marksistowskim, albo wszystkie ww. odpowiedzi są prawidłowe” – wskazał dr hab. Przemysław Czarnek.
Przejęzyczenie?! 😱
Jeśli minister edukacji rządu polskiego zamiast słów „niemieccy naziści” uzywa sformułowania „polscy naziści”, oskarżając Polaków o budowę obozów koncentracyjnych, i to w rocznicę wyzwolenia Auschwitz, to albo:
1. Jest niespełna rozumu
2. Jest ojkofobem
3.… https://t.co/xbAGVJsFXH— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) January 27, 2025
W 80. rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz brytyjski król Karol III, który złożył wizytę w Polsce, wśród ofiar niemieckiej machiny śmierci pominął Polaków. Tego samego dnia pojawiło się sformułowanie „polski obóz” w rzymskim dodatku do dziennika „Corriere della Sera”. „Deutche Welle” na swoich łamach pisało, że obóz Auschwitz znajdował się w polskim mieście, ale przemilczało fakt, że Polska była wtedy okupowana przez Niemcy.
TV Trwam News/radiomaryja.pl



