fot. PAP/Leszek Szymański

Niezmienne metody ataków lewicowo-liberalnych rządów na dzieła powstałe przy Radiu Maryja. Tym razem celem jest toruńskie Muzeum „Pamięć i Tożsamość”

Rządzący chcą zniszczyć „Muzeum Pamięć i Tożsamość” imienia świętego Jana Pawła II. Metody, jakimi chcą to zrobić, są niezmienne. Na przestrzeni lat liberalno-lewicowe rządy wielokrotnie atakowały Radio Maryja i dzieła przy nim powstałe.

Radio Maryja i dzieła przy nim powstałe od lat nękane są przez liberalno-lewicowe rządy. Wiele z stosowanych środków represji się nie zmieniło.

– Pamiętamy, jaka walka toczyła się o toruńską geotermię, jak tylko rząd PO-PSL doszedł do władzy, jak zaczęli blokować dotację na geotermię. Pamiętamy też tę ogromną walkę o obecność TV Trwam na multipleksie. Pamiętamy też, jak wygląda sprawa wszelkich kontroli fundacji związanych z Radiem Maryja, niedawne wejście CBA do Fundacji „Lux Veritatis”. Wcześniej było też blokowanie odpisu Fundacji Nasza Przyszłość na organizację pożytku publicznego – mówiła redaktor „Naszego Dziennika”, Aneta Przysiężniuk-Parys.

To tylko niektóre przykłady tych represji.

– Generalnie metoda jest prosta – to próba „zagładzania” tych wszystkich dzieł, bo te osoby, które są związane z „koalicją 13 grudnia” wiedzą, że brak tych środków utrudni funkcjonowanie tym dziełom – zaznaczyła red. Aneta Przysiężniuk-Parys.

Do tego dochodzą też represje prawne. Przykład to sytuacja wokół Muzeum „Pamięć i Tożsamość” imienia świętego Jana Pawła II. Ministerstwo Kultury złożyło pozew przeciwko Fundacji „Lux Veritatis” oraz Muzeum o ustalenie nieważności umowy o utworzeniu tej państwowej instytucji kultury.

– Gdyby takie powództwo zostało uwzględnione, oznaczałoby to definitywne zakończenie działalności tego muzeum – przyznał pełnomocnik Fundacji „Lux Veritatis”, mec. Karol Prawda.

Pozew został jednak oparty o kłamliwy materiał dowodowy. Ministerstwo, bazując na niepełnych dokumentach, przekonuje, że Muzeum nie ma już prawa użytkowania nieruchomości. Tyle tylko, że w 2023 roku resort otrzymał akty notarialne, które przedłużają prawo do użytkowania nieruchomości na kolejne lata. W pozwie nie znajdziemy na ten temat żadnej informacji. To zaskakujące, bo teza o braku prawa do nieruchomości to fundament pozwu ministerstwa. Takie manipulowanie materiałem dowodowym może mieć swój konkretny cel.

– O co chodzi? Przedstawiam sądowi mniej dowodów, nakreślam stan faktyczny w sposób nieprawdziwy, sąd przed zapoznaniem się ze stanowiskiem drugiej strony ocenia ten stan faktyczny – stwierdza: jak to, muzeum nie ma prawa dysponować nieruchomością? Powództwo jest uzasadnione. Co robi sąd? Na wstępnym etapie postępowania wydaje postanowienie, w którym zabezpiecza żądanie o zapłatę, ponieważ ten pozew zawiera żądanie na zapłatę na 210 mln zł – wyjaśnił mec. Karol Prawda.

Dalszy ciąg to uruchomienie propagandowej machiny medialnej.

– Powód dostaje zabezpieczenie, dostaje hipotekę na instytucji związanej z o. Tadeuszem Rydzykiem CSsR i następnego dnia – tak jak to to tej pory medialnie i politycznie wyglądało – pokazuje takie postanowienie i mamy dalszy show – wskazał mec. Karol Prawda.

Taki scenariusz – biorąc pod uwagę działania obecnej władzy – jest bardzo realny.

– Co zrobią? Nie wiem. Obawiam się, że oni wszystko mogą zrobić, skoro można było uwięzić księdza i panie i trzymać w takich warunkach, wbrew wszelkim prawom, w cywilizowanym kraju – podkreślił założyciel i dyrektor Radia Maryja, o. Tadeusz Rydzyk CSsR. 

O. Tadeusz Rydzyk CSsR zaapelował do Rodziny Radia Maryja o mobilizację.

– Tu chodzi o wolność – wolność obywatela i wolność religijną również – zaznaczył.

Rodzina Radia Maryja i wielu ludzi dobrej woli stawali już w obronie Radia Maryja i dzieł przy nim powstałych. Pokazała to chociażby walka o częstotliwości dla toruńskiej rozgłośni i batalia o miejsce na cyfrowym multipleksie dla TV Trwam. Dziś ważna staje się obrona muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu.

TV Trwam News

drukuj